Herculesa Poirota
Sherlocka Holmesa
I właśnie
Arsène'a Lupina 💛
Nic nie poradzę, że mam słabość do 'starszych panów' i to i kilkaset dekad😂 Zdecydowanie ich przygody są dla mnie ciekawsze i bardziej wciągające niż współczesnych detektywów. Klimat dawnego kryminału to czysty raj dla mej czytelniczej duszy 😄
Pełne ironii i subtelnego humoru historie pozwalają zajrzeć w umysł Lupina i towarzyszyć mu w planowaniu kolejnych sprytnych wyczynów. Zbiór łączy literacką finezję z dynamiczną akcją, ukazując bohatera moralnie niejednoznacznego, lecz niezwykle fascynującego.
Po lekturze „Zwierzeń Arsène'a Lupina” jestem zachwycona. To, co podobało mi się najbardziej, to powrót do formuły krótkich historii – w moim odczuciu to strzał w dziesiątkę, zdecydowanie bardziej mi odpowiada niż jedna, ciągła fabuła z poprzednich części. Jest zabawnie, przygody są niezwykle wciągające, a całość idealnie utrzymuje klimat serii.
Jeśli szukacie lekkiej, inteligentnej rozrywki w dobrym stylu, koniecznie sięgnijcie po ten tytuł!
Macie ulubionych bohaterów? 🙂

Klimat dawnych kryminałów ma w sobie coś niepowtarzalnego, do czego zawsze miło się wraca. Też mam słabość do krótkich form, bo dają mnóstwo frajdy i lekkości przy czytaniu, a Lupin w tym wydaniu brzmi jak idealna lektura na relaks. Pięknie to ujęłaś.
OdpowiedzUsuń