sierpnia 04, 2026

Agencja Perdido. Droga przez mrok - Victor Dixen

 Wpis powstał we współpracy z nastoletnią czytelniczką, osobistą córką 💛

"Agencja Perdido. Droga przez mrok" to książka, która pozostawia po sobie mieszane uczucia. Z jednej strony mamy tu do czynienia z niezwykle intrygującym pomysłem wyjściowym, który przyciąga uwagę już od pierwszych stron, z drugiej zaś widzę problem z jego dobrą realizacją.

Bez wątpienia najmocniejszą stroną powieści jest świat przedstawiony, a konkretnie sam koncept Agencji. To właśnie on sprawia, że mimo licznych niedociągnięć, czytelnik czuje potrzebę sprawdzenia, co wydarzy się dalej. Całość dopełniają bardzo estetyczne ilustracje, które świetnie budują klimat i pozwalają lepiej wczuć się w mroczną, tajemniczą atmosferę wykreowaną w książce.

Niestety fabuła jest pełna dziur, które sprawiają, że lektura bywa frustrująca. Wiele działań bohaterów wydaje się naciąganych lub po prostu nieuzasadnionych, a zasady rządzące światem przedstawionym nie są dobrze wytłumaczone. Czytelnik często musi domyślać się „jak to działa”, co przy skomplikowanej fabule bywa nużące. Co do bohaterów, większość jest bez wyrazu. Ich losy budzą ciekawość, jednak często brakuje im głębi, przez co trudno w pełni zaangażować się w ich perypetie czy utożsamić się z ich wyborami. Moja ulubiona postać to Raven, mimo, że nie do końca rozumiem motywy jej działań.


Ostatecznie, mimo wszystkich niedociągnięć i frustracji związanych z niekonsekwencją świata czy samych postaci, książka posiada pewną magnetyczną siłę, która mimo swoich wad wzbudziła moją autentyczną ciekawość, przez co na pewno sięgnę po kolejny tom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj na moim blogu. Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i dodasz go do obserwowanych. Zostaw również adres swojego miejsca, z przyjemnością Cię odwiedzę.