czerwca 29, 2020

"Kobieta na krawędzi" Samantha M. Bailey

"Kobieta na krawędzi" Samantha M. Bailey

czerwca 29, 2020

"Kobieta na krawędzi" Samantha M. Bailey

Przedstawiam Wam książkę, której pierwsza strona tak mnie zaciekawiła, że porzuciłam dla niej aktualnie czytaną powieść i nie odłożyłam aż nie skończyłam. Czas czytania - 24h.

Tytuł: "Kobieta na krawędzi"
Autor: Samantha M. Bailey
Wydawnictwo Znak
Liczba stron: 320

Thriller psychologiczny, który w dniu premiery
stał się bestsellerem!


Powiedziała: Weź moje dziecko… I skoczyła.

Życie Nicole jest takie, jak sobie wymarzyła. Gdy okazuje się, że dziewczyna jest w ciąży, jej misternie budowany świat zaczyna się rozpadać niczym domek z kart. Jeden list otwiera dawno zatrzaśnięte drzwi do przeszłości: „Jesteś morderczynią. Nie zapewnisz jej bezpieczeństwa”. Morgan stara się otrząsnąć po odejściu Ryana, ale wciąż z trudem odnajduje się w rzeczywistości. Gdy na krawędzi peronu metra zaczepia ją kobieta z niemowlęciem przy piersi, nie rozumie, co się dzieje. Pęd nadjeżdżającego pociągu zagłusza słowa nieznajomej i nim Morgan orientuje się w sytuacji, kobieta wciska w jej ręce dziecko.

czerwca 27, 2020

(Nie)zdobyta t.1 - Melissa Darwood

(Nie)zdobyta t.1 - Melissa Darwood

czerwca 27, 2020

(Nie)zdobyta t.1 - Melissa Darwood

Nieszablonowy romans, góry, przygoda, humor. Te słowa zawarte w recenzjach przekonywały mnie do sięgnięcia po serię "(Nie)zdobyta" Melissy Darwood. Być może dałabym się skusić im wcześniej, ale, (niestety), w moje ręce wpadł egzemplarz książki "Gordian" tej samej autorki... Cóż, jeżeli pamiętacie moją recenzję -> klik, to wiecie dlaczego miałam opory przed kolejnym romansem wychodzącym spod pióra autorki. Okazuje się jednak, że zupełnie niepotrzebnie. Dałam szansę i nie żałuję, bawiłam się przednio, co i rusz wybuchając śmiechem.  

Pierwszy tom romantycznej serii górskiej pełnej miłości.
Julka ma trzydzieści dwa lata i słabo płatną pracę dziennikarki w czasopiśmie dla kobiet. Kiedy redaktorka naczelna sugeruje, by napisała artykuł na chwytliwy temat (z przystojnym szejkiem, celebrytą, milionerem lub alpinistą w roli główniej) Julka zaczyna zbierać materiały na temat polskich himalaistów. Niebawem natrafia na informację o ekscentrycznym Jeremim Jansonie (zwanym JJ), który wydaje się być idealnym tematem na artykuł. Planuje on bowiem jako pierwszy człowiek w historii zdobyć zimą szczyt K2, i to solo, co jest istnym szaleństwem. Wydawnictwo podchwytuje temat i proponuje dziennikarce duży budżet na napisanie reportażu. Jest jednak jeden warunek – Julka musi wziąć udział w wyprawie organizowanej przez JJ-a i dojść do bazy pod K2. Ona – która nie ma pojęcia o alpinizmie, nie znosi zimna i jest w słabej kondycji fizycznej. Jednak największy problem tkwi w tym, że Janson jest outsiderem i wcale nie chce zostać bohaterem książki. Czy uda jej się przekonać nieustępliwego himalaistę do wspólnej wyprawy? To wyzwanie okaże się ciężką próbą sił, i to nie tylko fizycznych. Julka nie zdaje sobie sprawy, że najtrudniej jednak będzie opanować silne przyciąganie, które narasta między nią a intrygującym Jansonem.

czerwca 22, 2020

Śmiałe przedsięwzięcie - Elizabeth Camden

Śmiałe przedsięwzięcie - Elizabeth Camden

czerwca 22, 2020

Śmiałe przedsięwzięcie - Elizabeth Camden


Rosalind Werner, doktor chemii mieszkająca w Nowym Jorku na początku XX wieku, poświęca swoje życie, by znaleźć sposób na wyeliminowanie chorób przenoszonych przez wodę. Jest bliska opracowania przełomowej technologii oczyszczania wody doprowadzanej do domów w mieście. Musi jednak przekonać ludzi, aby uwierzyli w owoce jej pracy.

Nowo mianowany Komisarz do spraw Wody w stanie Nowy Jork, Nicholas Drake, jest niezwykle sceptyczny wobec Rosalind i działań jej zespołu. Kiedy kontrowersyjna sprawa w sądzie zmusi go do bezpośredniej konfrontacji z tą kobietą, będzie zaskoczony spotkaniem.


Rosalind i Nick zmierzą się z wzajemnym przyciąganiem, a jednocześnie staną po przeciwnych stronach barykady.


Lubię książki, w których główna bohaterka nie jest ofiarą losu, czekającą na księcia z bajki kobietą, której największym marzeniem jest facet - książę na białym koniu. Obyczajówek, w których kobieta jest niezależną, pewną siebie osobą, spełniająca się zawodowo jest - takie mam wrażenie - jak na lekarstwo. Elizabeth Camden, której książkę "Śmiałe przedsięwzięcie" szczerze Wam polecam, poszła o krok dalej. Jej bohaterka to nie tylko świadoma kobieta, która robi w życiu coś naprawdę ważnego, ale jest to kobieta z początku XX wieku, co jej postawę i charakter czyni jeszcze ciekawszymi.

czerwca 17, 2020

Czerwiec z Wydawnictwem Replika

Czerwiec z Wydawnictwem Replika

czerwca 17, 2020

Czerwiec z Wydawnictwem Replika

Na pewne książki czaję się jak sęp od momentu, w którym o nich usłyszę. W tym miesiącu tak jest z książkami Wydawnictwa Replika.
Już 23.06 nakładem tegoż Wydawnictwa ukażą się:


1. William Styron "Wybór Zofii"

Rok 1947, Brooklyn
Zofia – piękna, delikatna córka polskiego antysemity i była więźniarka obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu nie potrafi się uporać z demonami przeszłości. Jej kochanek, Natan – żydowski intelektualista i schizofrenik, żyje obsesyjnym pragnieniem odwetu za zbrodnie wojenne. Stingo, początkujący pisarz i ich sąsiad przeżywa fascynację obojgiem, bezgranicznie zakochuje się w Zofii i zostaje powiernikiem jej skrywanych, obozowych przeżyć.

Zofia, nie umiejąc się pogodzić z wyborem, którego dokonała za drutami Auschwitz, znowu musi wybierać – tym razem, by ocalić siebie.
Czy człowiek jest w stanie zrozumieć piekło nazistowskich obozów koncentracyjnych, jeśli go nie doświadczył?


2. Ewa Formella "Kołysanka dla Łani"

Druga woja światowa, Polska. Do leśnych partyzantów dołączają dwie siostry. Starsza brutalnie zgwałcona i pobita przez Sowietów umiera podczas porodu, zostawiając na świecie swoją małą córeczkę. Między młodszą z sióstr a partyzantem o pseudonimie Ryś rodzi się uczucie. Jednak zakochani nie będą mogli długo cieszyć się swoją obecnością. Ją wywożą na roboty do Niemiec, on trafia do obozu koncentracyjnego.
Współcześnie, Gdańsk. Alicja spotyka bezdomnego starszego mężczyznę, który stracił pamięć. Proponuje mu mieszkanie w swoim domku dla gości. Za wikt i opierunek mężczyzna opiekuje się jej ogrodem. Czy tę dwójkę coś łączy? Dlaczego Zygmuntowi niekiedy stają przed oczami obrazy lasu, jakiejś młodej dziewczyny i czemu wciąż powraca do niego zapach konwalii…?



Chciałam także polecić Waszej uwadze cykl:
3. "Bruderszaft ze śmiercią" Borisa Akunina 

"Bruderszaft ze śmiercią" to minipowieści utrzymane w eksperymentalnej konwencji powieści-filmu, która ma na celu połączenie tekstu literackiego z wizualnością dzieła filmowego. Książki z cyklu można obecnie kupić w promocyjnej cenie na: https://replika.eu/autor/akunin-boris/
Fragment t.1
***

Rzadko, kiedy robię osobny post z zapowiedziami, ale sądzę, że te książki, zwłaszcza "Wybór Zofii", warte są każdego poświęconego im miejsca i czasu. W końcu znalazła się ona na liście 100 książek XX wieku według Le Monde. "Kołysanka dla Łani" będzie moim pierwszym spotkaniem z Ewą Formellą, mam nadzieję, i liczę, że udanym.

Boris Akunin z kolei to genialny rosyjski prozaik, a ja jak wiecie jestem fanką literatury rosyjskiej, nie mogę więc nie sprawdzić jego próby połączenia książki z filmem. Jestem ciekawa, czy wyszło z tego coś dobrego. To nie są nowe powieści, zostały wydane już 5 lat temu, ale nie miałam jeszcze okazji ich czytać.

Ktoś oprócz mnie ma zamiar skusić się na te książki? A może polecicie mi coś ze swojej listy? 

czerwca 13, 2020

"Mengele. Anioł Śmierci z Auschwitz zdemaskowany" David G. Marwell

"Mengele. Anioł Śmierci z Auschwitz zdemaskowany" David G. Marwell

czerwca 13, 2020

"Mengele. Anioł Śmierci z Auschwitz zdemaskowany" David G. Marwell


Porywający i szokujący portret doktora Josefa Mengele – znienawidzonego nazistowskiego lekarza z okresu II wojny światowej – przedstawiony przez człowieka, który brał udział w śledztwie mającym na celu ujęcie go i sprawienie, że wreszcie odpowie za zbrodnie, których się dopuścił.

Josef Mengele, jeden z największych zbrodniarzy wszechczasów, w międzynarodowej świadomości stał się symbolem zarówno zła nazizmu, jak i porażki wymiaru sprawiedliwości w powojennym świecie. Historyk David G. Marwell, bazując na nowych informacjach oraz źródłach, przeanalizował życie Mengele, od studiów do kariery naukowca. Opisał jego służbę w wojsku, jak również w obozie w Auschwitz, gdzie jego „selekcja” decydowała o życiu lub śmierci niezliczonej liczby niewinnych ludzi, a eksperymenty doprowadziły do traumy i śmierci kolejnych. Poznajemy także jego powojenne losy w Niemczech oraz Południowej Ameryce.

Autor opisuje też międzynarodowe poszukiwania Mengele z 1985 roku, które doprowadziły do miejsca na cmentarzu w Sao Paulo w Brazylii. Śledztwo wykazało, że w odnalezionym grobie leży ciało Mengele, jednak ten fakt nie przekonał ludzi, którym najbardziej zależało na jego śmierci.

Pisząc recenzje książek raczej nigdy nie zaczynam od przedstawienia jej autora. Przeważnie w ogóle nie przywiązuję do niego wagi. Dla mnie liczy się przede wszystkim treść. Jednak w przypadku książki "Mengele" nie mogę tego pominąć. David G. Marwell jest amerykańskim historykiem i byłym dyrektorem Muzeum Dziedzictwa Żydowskiego w Nowym Jorku. Brał udział w powojennym śledztwie, które miało na celu ujęcie Mengelego i osądzenie go za zbrodnie, których się dopuścił. Początkowo chciał skupić się tylko na nim - na śledztwie, na szczęście tego nie zrobił. Bazując na dostępnych dokumentach, relacjach świadków, wszelkich możliwych źródłach, w tym np. na pamiętniku dr Mengele, stworzył niezwykłą pod względem wiarygodności i ujęcia tematu książkę, w której całkowicie chłodno, bez zbędnych emocji przedstawił nam człowieka zwanego Aniołem Śmierci.

czerwca 06, 2020

Światło ukryte w mroku - Sharon Cameron

Światło ukryte w mroku - Sharon Cameron

czerwca 06, 2020

Światło ukryte w mroku - Sharon Cameron

Książek poruszających tematykę drugiej wojny światowej, opartych o prawdziwe wydarzenia tego okresu, w ostatnim czasie powstało naprawdę multum. Niestety, takich naprawdę dobrych i wartościowych wcale tak dużo nie było. Dlatego takie perełki jak "Światło ukryte w mroku" trzeba docenić i o nim głośno mówić.

Przejmująca powieść oparta na prawdziwej historii sióstr Podgórskich – Heleny i Stefanii, które podczas II wojny światowej ocaliły trzynaścioro Żydów, ukrywając ich na poddaszu własnego domu.

Jedno pukanie do drzwi mogło dla wszystkich oznaczać śmierć…
Przemyśl, 1943 rok. Nastoletnia Stefania Podgórska, nazywana od dziecka Fusią, pracuje w sklepie rodziny Diamantów. Jest zaręczona z jednym z ich synów, co młodzi muszą jednak utrzymywać w tajemnicy – ona jest katoliczką, on Żydem. Wszystko się zmienia, kiedy do Przemyśla wkracza armia niemiecka. Diamantowie zostają zesłani do getta, a matka i brat Fusi na roboty przymusowe do Niemiec. Stefania zostaje sama w okupowanym mieście, mając pod opieką kilkuletnią siostrę Helenkę. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. To Max Diamant, który wyskoczył z pociągu jadącego do obozu śmierci. Siostry podejmują odważną decyzję o ukryciu Maxa, a potem dwunastu kolejnych Żydów.

Odtąd znów czekają na pukanie do drzwi, które może oznaczać koniec dla wszystkich.

„Książka jest wierna prawdziwej historii dzięki gruntownym i skrupulatnym badaniom, jakich dokonała autorka, przygotowując się do jej napisania. Sharon stworzyła porywającą opowieść, która łączy w sobie poczucie wszechogarniającego strachu z pewną niefrasobliwością oraz ukazuje niezwykłą wewnętrzną siłę młodej kobiety, mojej Mamy. »Światło ukryte w mroku« przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania”. – Ed Burzminski, syn Stefanii Podgórskiej


"Światło ukryte w mroku" ma jedną ogromną przewagę nad wieloma podobnymi opowieściami; oparte jest na wiarygodnych świadectwach z 'pierwszej ręki'. Autorka zadała sobie trud i świetnie wywiązała się ze swojej roli, przekopując dokumenty i rozmawiając ze świadkami opisanych wydarzeń. Dysponowała pamiętnikiem głównej bohaterki, miała możliwość porozmawiania z jej synem, siostrą, która brała czynny udział w ukrywaniu Żydów oraz uratowanymi Żydami.

Stefania Podgróska, którą poznajemy w książce to młodziutka dziewczyna, wywodząca się z wielodzietnego domu, który 'porzuciła', podejmując wymarzoną posadę ekspedientki w sklepie żydowskiej rodziny Diamantów, u której z czasem zamieszkuje. Fusia jest przez nich traktowana jak córka, sama zaś zakochuje się w ich synu. Kiedy do miasta wkraczają Niemcy sielanka zostaje przerwana. Rodzina Diamantów zostaje przesiedlona do getta, a w mieszkaniu zostaje sama Stefania. Pracuje i jak potrafi stara się pomagać Diamantom, szmuglując do getta jedzenie. Niestety, wkrótce rodzina zostaje wywieziona i zamordowana. Jedynymi ocalałymi są dorośli synowie, Maks oraz Heniek, obydwaj ukrywający się w getcie. W międzyczasie znika - wywieziona na przymusowe roboty do Niemiec, prawdziwa rodzina Fusi, z której zostaje tylko jej malutka siostra Helena. Od tego momentu, Stefania stara się utrzymać siebie, siostrę oraz żydowskich przyjaciół.

"Światło ukryte w mroku" wywarło na mnie piorunujące wrażenie. Determinizm w niesieniu pomocy, w narażaniu się, często wręcz heroiczne czyny wywoływały we mnie niekłamany podziw. To jak ta dziewczyna - Stefania - przyjęła na siebie odpowiedzialność za wciąż zwiększającą się w jej domu żydowską 'rodzinę' jest wręcz niepojęta.

                                                 Dmucham na herbatę i upijam łyk.
Trzynaścioro, myślę. Trzynaścioro Żydów na moim strychu.
Cóż, nawet Niemcy mogą zabić człowieka tylko raz.

I chociaż podziwiam ją, szanuję to jednak jeszcze większe wrażenie wywarła na mnie mała Helenka. Kochani, jak ta mała dziewczynka była dzielna to się w głowie nie mieści. Nie jestem nawet w stanie słowem przekazać jak bardzo mi ona zaimponowała. Jak bardzo to dziecko stoi ponad milionami dorosłych. To jej postać najbardziej zapadła mi w pamięci, jej heroizm, jej bohaterstwo, jej stracone dzieciństwo, jej odwaga.

Bohaterki podkreślają, że w ich życiu ogromne znaczenie miała wiara. To ona im pomagała w najgorszych momentach, to do niej się uciekały gdy rzeczywistość zaczynała je przytłaczać, gdy wydawało się, że w końcu wszystko się wyda, że przegrają. Niesamowita wiara, i albo opatrzność, albo zbiegi okoliczności, ale udało się. Przeżyły, ratując 13 osób. Warte podkreślenia jest to, co przewijało się na wielu stronach książki: nie można dzielić ludzi na złych Niemców i dobrych Żydów, czy Polaków, można jedynie dzielić na dobrych ludzi i tych złych. Czytając denerwowałam się. Bardzo wszystko przeżywałam, wiedząc, że ta historia już się skończyła, że to już minęło. Opisywane wydarzenia wywoływały gniew i to nie tylko na ludzi z 'zewnątrz', ale też na ratowanych Żydów, za ich głupotę, ignorancję itp. Cała opisywana historia była po prostu niewiarygodna.

Tamtego dnia nauczyłam się chyba najważniejszej rzeczy od przybycia do Przemyśla przed wojną: nie należy wrzucać wszystkich do jednego worka. Ludzie różnią się między sobą. Zarówno Żydzi, jak i Polacy.
A nawet Niemcy.

Jak pisze sama autorka "Światło ukryte w mroku" to powieść, w której fikcja literacka jedynie wypełnia fabularne luki prawdziwej historii. Prawdziwą historię, jak pisałam, Sharon Cameron poznała od bezpośrednich świadków i uczestników opisywanych wydarzeń.

Wiem, że powinnam tu napisać więcej o książce, stylu, ale sama ta historia jest tak przejmująca, że trudno mi pisać o tak przyziemnych sprawach jak styl, budowa rozdziałów itp. Musicie tę książkę przeczytać, bo jest warta każdej poświęconej minuty.   
Ocena: 9/10
*wszystkie cytaty pochodzą z książki "Światło ukryte w mroku" Sharon Cameron, Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2020.

czerwca 02, 2020

Pokaż mi - Marcel Moss

Pokaż mi - Marcel Moss

czerwca 02, 2020

Pokaż mi - Marcel Moss

Thriller erotyczny to gatunek, od którego wolałabym się trzymać z daleka. Kojarzy mi się z oczy-wypalającymi scenami, których nie powstydziłby się niejeden film pornograficzny, pod przykrywką, których toczy się pseudo-zagadkowa akcja. Ale thriller erotyczny, którego autorem jest Marcel Moss wydał mi się zbyt intrygujący bym mogła go tak po prostu odrzucić ze względu na przynależność gatunkową. Czy dobrze zrobiłam?


"Muszę posłusznie wykonywać jej polecenia. Inaczej upubliczni nagrania. 
A w międzyczasie robić wszystko, by odkryć, kim jest i dlaczego tak bardzo mnie nienawidzi."

Łukasz zmaga się z problemami w życiu prywatnym i zawodowym. Jego wieloletni związek wisi na włosku, a w pracy zmuszony jest odpierać ataki agresywnej szefowej. Pewnego dnia mężczyzna za namową przyjaciela instaluje aplikację randkową "Pokaż mi". Jej użytkownicy zabiegają o względy tajemniczej Królowej, uczestnicząc w konkursie polegającym na wykonywaniu wymyślnych, często erotycznych zadań. Łukasz stopniowo angażuje się w znajomość z Królową. Wydaje mu się, że tylko ona go rozumie. Gdy jest już bliski spotkania z nieznajomą, zostaje wplątany w kryminalną intrygę, która z czasem odsłania przed nim przerażającą prawdę.

Marcel Moss mnie zaskoczył. Autor pokusił się o stworzenie niezwykle współczesnej historii, stanowiącej bardzo dobre i bardzo trafne ostrzeżenie czytelnika przed zbytnim zaufaniem człowiekowi z drugiej strony monitora, przed oddaniem swojej prywatności w nieznane ręce aplikacji. To jednak nie wszystko. Marcel Moss w swojej książce nie ograniczył się jedynie do ostrzeżenia, ale także uwrażliwienia człowieka na ... inność. 

Głównym bohaterem książki "Pokaż mi" jest Łukasz, młody mężczyzna, 'szczęśliwy' narzeczony, doceniany pracownik. Wszystko do czasu. W pracy pojawia się nowa szefowa, kobieta z przeszłości Łukasza, on sam zaczyna nudzić się narzeczoną, a to sprawia, że staje się podatny, na dostarczającą mu coraz większych wrażeń aplikację, a w niej na mityczną Królową. Osobą, która wtajemnicza go świat aplikacji 'Pokaż mi' jest przyjaciel Łukasza - Wojtek, a zabawa z nią polega na wykonywaniu przez mężczyzn zadań przekazywanych im przez Królową. Zdobywając za wykonane zadania punkty pną się po szczeblach rankingu, którego ukoronowaniem jest spotkanie z tajemniczą bohaterką aplikacji. Sceptyczny początkowo Łukasz szybko poddaje się wpływowi Królowej, wykonując coraz bardziej wymyślne rozkazy. Szybko się okazuje, że zwykła 'zabawa' nie pozostaje bez konsekwencji. Łukasz zaczyna być szantażowany.

"Pokaż mi" to książka bardzo współczesna, i to nie tylko ze względu na tematykę, ale również przez sposób pisania. Akcja cały czas prze do przodu, nie ma chwili na wytchnienie, złapanie oddechu, przeanalizowanie wydarzeń. Na dodatek nasza uwaga jest rozpraszana przez retrospekcje. Marcel Moss postawił w książce na krótkie, zwarte rozdziały, szybkie wydarzenia - tzw. strzały, i liczne podróże w czasie. Czytając, rodzą nam się w głowie różne scenariusze, mamy swoje podejrzenia, które wydają nam się wręcz graniczyć z pewnością, a mimo to autorowi udaje się wywieść nas w pole - mnie wywiódł.

Przejdźmy jeszcze do budowy książki. Każdy rozdział jest rozpoczynany różnymi związkowymi i około-związkowymi informacjami, popieranymi wskaźnikami procentowymi, np.:
  • co dziesiąty użytkownik portali randkowych to przestępca seksualny, który szuka potencjalnych ofiar.
  • 21% mężczyzn przyznaje się do oglądania filmów pornograficznych w pracy.
Mnie to się podobało chociaż niektóre liczby są naprawdę trudne do uwierzenia. Niewątpliwie te socjologiczne wstawki robią wrażenie i są dobrym dodatkiem do książki, która jakby nie było, wydźwięk ma jednoznacznie negatywny w stosunku do szanowania własnej prywatności w internecie.

Thriller erotyczny to nie jest mój ulubiony, czy specjalnie wyszukiwany gatunek książek, ale Marcel Moss dał nam coś więcej. Powiedziałabym, że autor przekazał w nasze ręce książkę o życiu, o jego mrocznych zakamarkach, o grzechach których nie da się cały czas trzymać w tajemnicy. Dla mnie ogromnym plusem powieści był jednak drugi wątek - dzieciństwo małego chłopczyka, sieroty. Czyż to właśnie nie dzieciństwo determinuje naszą dorosłość? Freud na pewno byłby zadowolony, czytając "Pokaż mi".


"Pokaż mi" to książka wielowymiarowa. Mamy tutaj pokazane niebezpieczeństwo czyhające na naiwnych użytkowników internetu, mamy dramat niechcianego dziecka, niedocenianie prowadzonego życia, mamy bolesne odrzucenie 'inności'. Mam wrażenie, że czytałam nie tylko thriller erotyczny, ale prawdziwy dramat. Z pewnością autor nie poszedł na łatwiznę, a tematy, których się podjął wyszły mu bardzo zgrabnie. Brawo! Ostatnią kwestią pozostaje połączenie tych wątków i ich zakończenie. Czy nie było w tym przesady? Hmmm. Powiem tyle. Ma logiczne wyjaśnienie, chociaż jest ono dość 'płynne'. Pozostawię je Waszej ocenie, ale całą książkę szczerze polecam. Powiem więcej, gdyby nie pewne sceny erotyczne rekomendowałabym dawanie jej wszystkim dorastającym, którzy zaczynają korzystać z internetu, ze względu jednak na wspomniane sceny, pozostaje polecić mi ją wszystkim dorosłym: i to nie tylko na przestrogę. Obawiałam się, że książka będzie kontrowersyjna i stworzona dla kontrowersji, a otrzymałam naprawdę dobrą, trzymającą w napięciu powieść. POLECAM!
Ocena: 8/10 

Copyright © Feminadomi.pl , Blogger