września 29, 2026

Ostatnie przyjęcie - A.R. Torre

Ostatnie przyjęcie - A.R. Torre

września 29, 2026

Ostatnie przyjęcie - A.R. Torre

Perla Wultz ma wszystko: idealną córkę, kochającego męża, luksusowy dom na strzeżonym osiedlu i… obsesję. Nie może przestać myśleć o zbrodni sprzed dwudziestu trzech lat. O przyjęciu urodzinowym małej dziewczynki, które zamieniło się w rzeź. O człowieku, który odpowiedział za nią przed sądem i społeczeństwem. 

Leewood Folcrum przyznał się do tych morderstw. Odsiaduje wyrok dożywocia, a jego codzienność wypełniają książki i listy od fanek. Wiele osób wierzy w jego niewinność. Niektórzy — jak odwiedzający go doktorant — są przekonani, że Leewood coś ukrywa. Wystarczy odpowiednio go poprowadzić, by wyjawił prawdę. Jego przyznanie się do winy było pełne niedopowiedzeń, a motywy — niejasne. 

Co tak naprawdę wydarzyło się ponad dwie dekady temu? 
Dlaczego Perla nie może przestać myśleć o tamtym przyjęciu? 
I co jest gotowa zrobić, by inni również o nim nie zapomnieli?


To był jeden z tych thrillerów, które wciągają od pierwszych stron i nie pozwalają przestać myśleć o bohaterach nawet po zakończeniu lektury. 

A.R. Torre stworzyła historię pełną napięcia, rodzinnych tajemnic i psychologicznych gier. Największe wrażenie zrobiła na mnie główna bohaterka – niejednoznaczna, momentami niepokojąca, a jednocześnie fascynująca. To właśnie ona sprawia, że przez całą książkę zastanawiamy się, komu można zaufać. Autorka stopniowo odsłania kolejne elementy układanki, a krótkie rozdziały sprawiają, że strony dosłownie same się przewracają. Atmosfera niepewności towarzyszy czytelnikowi do samego końca. Książka przenosi nas do więzienia, eleganckiego domu rodzinnego oraz do przeszłości, która rzutuje na teraźniejszość.

Jeśli lubicie thrillery psychologiczne, rodzinne sekrety, manipulacje i zwroty akcji, które zmuszają do zmiany teorii na temat wydarzeń, to zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę. Mnie wciągnęła, mimo, iż ostatecznego rozwiązania można się domyślić nim wybrzmi w książce 😉 Niemniej bardzo polecam bo to świetnie skrojona powieść, która czyta się sama.