Nie wszyscy rodzą się zwycięzcami.
Ale każdy może mieć marzenie, które nada sens nawet przegranej.
Dla grupy zagubionych nastolatków Wypożyczalnia Wideo Don Kichot była czymś znacznie więcej niż miejscem spotkań – stała się azylem, w którym mogli po prostu być sobą. Prowadzący ją ekscentryczny pan Don uczył, że kino może stanowić klucz do zrozumienia świata, i uświadamiał im, że warto walczyć o marzenia – nawet jeśli to walka z wiatrakami.
Lata później Sol, zwolniona z dnia na dzień producentka telewizyjna, wraca do rodzinnego miasta i odkrywa, że wypożyczalnia została zamknięta, a jej właściciel zaginął bez śladu. Za namową dawnego przyjaciela bohaterka wyrusza na poszukiwanie człowieka, dzięki któremu pokochała kino. Kiedy poznaje kolejne fakty z jego życia, odkrywa, że to literacka fascynacja pana Dona może jej pomóc rozwiązać zagadkę…
Najnowsza książka Kim Ho-Yeona, autora „Nietuzinkowego sklepu całodobowego”, jest pełną nostalgii, czułości i pasji opowieścią o wielkich marzeniach, bolesnych upadkach oraz przyjaźniach, które rodzą się w najmniej oczywistych miejscach.
To historia dla wszystkich, którzy potrzebują odnaleźć w sobie Don Kichota – niepoprawnego marzyciela o wielkim sercu.
Są książki, które czyta się dla fabuły, a są takie, które czyta się dla emocji i klimatu. „Wypożyczalnia zagubionych marzeń” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.
Już samo wydanie skradło moje serce — malowany grzbiet jest piękny i sprawia, że książka świetnie prezentuje się na półce 💙
Jak wiecie, mam już swoje lata. Doskonale pamiętam czasy wideo, kaset i wypożyczalni. Podczas lektury "Wypożyczalni..." wracałam myślami do dzieciństwa i czasów VHS. Pamiętam, jak uwielbiałam chodzić między regałami, oglądać okładki i wybierać bajki. To była mała przygoda, którą dziś wspominam z ogromnym sentymentem. Raz w tygodniu, najczęściej z tatą, wchodziliśmy do świata kaset i on wybierał film dla siebie i mamy, a ja z bratem bajkę.
🌸 Pamiętacie te czasy?
Do tych wspomnień przeniosła mnie fabuła zawarta w książce "Wypożyczalnia zagubionych marzeń" Historia opowiada o ludziach, którzy na różnych etapach życia trochę się pogubili, ale w niezwykłej wypożyczalni znajdują nie tylko filmy, lecz także wsparcie, nadzieję i odwagę do realizacji marzeń. Bohaterowie są bardzo ludzcy i autentyczni, a ich historie skłaniają do refleksji nad własnym życiem.
To ciepła, spokojna i wzruszająca opowieść o marzeniach, drugich szansach i o tym, że nigdy nie jest za późno, by zawalczyć o siebie. Po zamknięciu książki zostało mi przede wszystkim poczucie komfortu i tęsknota za trochę prostszymi czasami. 💛
🌸 Znacie tę książkę? 😊



Od czasu do czasu mam ochotę na tego typu ciepłą opowieść.
OdpowiedzUsuńPiękny i poruszający wpis. Masz rację, ten klimat kaset VHS i powolnego wybierania filmów z rodzicami ma w sobie wyjątkową magię, której dzisiejszy streaming po prostu nie potrafi odtworzyć. Dobrze napisane książki potrafią otworzyć w nas dokładnie te szufladki ze wspomnieniami, o których na co dzień zapominamy. Z chęcią dopisuję ten tytuł do listy lektur, bo brzmi jak idealna, otulająca opowieść na spokojniejszy wieczór.
OdpowiedzUsuńKsiażki nie znam ale pamiętam te czasy kaset VHS. Pozdrawiam .
OdpowiedzUsuńKsiążki nie znam, ale skutecznie zachęcasz :)
OdpowiedzUsuńMam tę książkę na oku. :)
OdpowiedzUsuńTeż pamiętam wypożyczalnie i ten moment, kiedy człowiek długo zastanawiał się, którą kasetę zabrać do domu. :)
OdpowiedzUsuńThank you for sharing about this book. Warm greetings from Montreal, Canada.
OdpowiedzUsuń