Szeptacz - Alex North

listopada 14, 2019

Szeptacz - Alex North

,,Jeśli drzwi nie zamkniesz w porę, szeptać zacznie ktoś wieczorem.
Jeśli na dwór wyjdziesz sam, złego pana spotkasz tam.
Jeśli okno uchylisz choć trochę, pukanie w szybę usłyszysz przed zmrokiem.
Jeśli jesteś sam i miewasz się źle, pan Szeptacz na pewno odwiedzi cię".

Ta rymowanka powtarzana w książce "Szeptacz" jest jedną z cegiełek, które tworzą w książce niepowtarzalny klimat. Do połowy powieści mamy wrażenie obcowania z nienaturalną siłą, wzbudzającą nasz niepokój, a czasem wręcz strach. Przewlekanie fabuły metafizyką, wspominanie o zbrodniarzu, który miał zwyczaj szeptać pod oknami swoich przyszłych ofiar - dzieci, wywołuje w nas silne emocje, z niepokojem na pierwszym miejscu...



Pisarz Tom Kennedy nie potrafi pogodzić się z nagłą śmiercią żony. Tęsknota za nią staje się szczególnie dotkliwa w momentach, gdy nie może znaleźć wspólnego języka ze swoim synem. Obaj mają nadzieję, że zmiana otoczenia pozwoli im uporać się z traumą.

Senne Featherbank wydaje się idealne, by zacząć wszystko od nowa. Ale miejscowość ma swoją mroczną przeszłość. Dwadzieścia lat wcześniej seryjny morderca zamordował tu pięciu kilkuletnich chłopców. Prasa nadała mu przezwisko Szeptacz, ponieważ w nocy miał w zwyczaju szeptać pod oknami swych ofiar.

Kiedy dochodzi do zaginięcia małego chłopca, koszmar sprzed lat powraca. Prowadzący śledztwo detektywi dostrzegają niepokojące podobieństwo do sprawy Szeptacza... 

"Zapach goździków" Agnieszka Lis

listopada 11, 2019

"Zapach goździków" Agnieszka Lis

Święta rozgrzeją nawet najbardziej skute lodem serca


Gdy w pewien zimny, grudniowy dzień Arkadiusz odbiera telefon od dawnego znajomego, nie kryje zdziwienia. Nie rozmawiali przecież od czterdziestu lat… Zgadza się jednak na spotkanie. Wśród zapachu goździków i pomarańczy, w warszawskiej restauracji Prowansja rozmawiają o winnicy w Alzacji, którą odziedziczył przyjaciel Arkadiusza. Tymczasem trwają przygotowania do wigilii. Jak co roku u Arkadiusza spotykają się najważniejsi dla niego ludzie – rodzina, była żona, dzieci i przyjaciele. Bo przecież te wyjątkowe dni zawsze chcemy dzielić z najbliższymi. 
Do sięgnięcia właśnie po tę książkę i wybrania jej ze stosika pozostałych powieści świątecznych przekonała mnie okładka. Uznając ją za najładniejszą rozpoczęłam czytanie i ... trochę się zdziwiłam. Książka nie jest historią stricte świąteczną. Powiedziałabym wręcz, że święta nie przeszkadzają przedstawianej przez Agnieszkę Lis historii Arkadiusza, jego rodziny i najbliższych przyjaciół. Boże Narodzenie jest tu jedynie tłem, nie mającym wpływu na wydarzenia, które rozgrywają się na pierwszym planie.

Gambit - Maciej Siembieda

listopada 08, 2019

Gambit - Maciej Siembieda

„Kiedyś pojmiesz sens tego manewru. Nazywa się gambit”.

Rok 1966. Jerzy Ostrowski, konstruktor samochodów i mistrz szachowy, zostaje uprowadzony przez tajniaków. Jest przekonany, że czeka go egzekucja z zemsty za brata, ułana AK, który naraził się nowym władcom Polski.

Rok 1943. Ludwik Kalkstein, gwiazda podziemnego wywiadu zmienia front i doprowadza do aresztowania dowódcy AK. Wanda Kuryło, jeszcze niedawno współpracownica Kalksteina, rozpoczyna misję, która może odmienić powojenne losy Polski i Europy. W tym czasie w Oświęcimiu umiera jedyny człowiek, który może jej pomóc
.

Co łączy losy mistrza szachowego, zdrajcy i dziewczyny o niezwykłej urodzie, która po wojnie stanie się agentką MI6 a potem amerykańskiego kontrwywiadu? Gdzie ukryty jest bezcenny skarb, do którego chcą dotrzeć za wszelką cenę szpiedzy Hitlera, Stalina, Churchilla i Roosevelta? Czy Wandzie uda się poznać tajemnicę człowieka, którego kochała? Czy powiedzie się jej zemsta?


Dzieje mojego egzemplarza książki "Gambit" sięgają pierwszej połowy tego roku. Książka wygrana na pewnym poczytnym portalu nigdy do mnie nie doszła. Wysyłana ponoć dwukrotnie, gubiła drogę i nigdy nie przeszła prze próg mojego mieszkania, ale wysłana z Wydawnictwa już doszła. Taka magia ;) Nie zrażona, a raczej tym bardziej zachęcona i zniecierpliwiona długim oczekiwaniem z przyjemnością i ciekawością w pierwszej wolnej chwili rozpoczęłam czytanie... 

Fabuła książki płynnie przemieszcza się między drugą wojną światową, a rzeczywistością powojenną. Główną bohaterką jest Wanda Kuryło. Kobieta, którą obserwujemy na przestrzeni kilkudziesięciu lat, jako dziewczynę pragnąca walczyć dla dobra kraju, naiwną i zakochaną młodą panienkę, amerykańskiego szpiega, kobietę dowódcę. Widzimy jej przemianę i dojrzewanie z dziewczyny w kobietę, z pionka w osobę wiele znaczącą. Bez dwóch zdań ciekawa, nietuzinkowa postać. To ona prowadzi nas po meandrach historii Polski, pokazuje jak funkcjonował wywiad podziemny, jak wyglądała partyzantka, czym zajmowali się po wojnie agenci itd. tempo w książce to wzrasta to znów spowalnia. Krótkie rozdziały czyta się szybko i chociaż nie wnoszą specjalnego napięcia, nie elektryzują czytelnika to czyta się je z ciekawością i przyjemnością dla języka autora.

Maciej Siembieda połączył prawdziwą historię, prawdziwe wątki i prawdziwych bohaterów ze swoją wyobraźnią. Czytając trudno jest nam orzec, co wydarzyło się naprawdę, a co jest wytworem wyobraźni autora, a to skutkowało tym, że po skończeniu danego fragmentu książki, włączałam wyszukiwarkę i sprawdzałam, czy takie zdarzenie, czy taki ktoś istniał naprawdę. Ta książka to świetnie skonstruowany kryminał, który mógł zdarzyć się naprawdę i który miejscami naprawdę się wydarzył. Podziwiam autora za pasję do wyszukiwania, a następnie zamieniania odkrytych tajemnic w pasjonującą powieść.

Książka z okładki mówi, iż jest thrillerem. Nie mogę się z tym zgodzić. Dla mnie to była raczej powieść obyczajowa z wątkami szpiegowskimi. Mimo miejscowego brak napięcia książkę czytało mi się z dużym zainteresowaniem. Początek był świetny, koniec bardzo dobry, środek to sinusoida, ale na pewno nie męcząca czytelnika. Warto dać jej szansę i poznać niepoznane wcześniej elementy polskiej historii. Z pewnością sięgnę po inne powieści tego autora.  
Ocena 7/10

To najbardziej niesamowita historia, na jaką natknąłem się w czasie ponad dwudziestu lat mojej pracy reporterskiej – mówi Maciej Siembieda, który czerpiąc z prawdziwej historii i opisując prawdziwych bohaterów, stworzył mistrzowski thriller trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej sceny.

Inne książki autora:
"Kołysanka"
Zapowiedzi listopada

listopada 05, 2019

Zapowiedzi listopada

Kochani, zapraszam Was na spis książek, które mam zamiar przeczytać w listopadzie, a tym samym uważam je za warte uwagi. Tak jak wspominałam w podsumowaniu października, najliczniejszą grupę listopadowych lektur będą stanowiły książki świąteczne. Dajcie znać, czy i Wy będziecie po takie sięgać, czy zupełnie je odpuszczacie.
Zanim jednak przedstawię Wam świąteczne nabytki zacznijmy od tych 'zwykłych', czekających na mnie powieści, a jest ich tylko 2.

Podsumowanie października

listopada 03, 2019

Podsumowanie października

Listopad niezmiennie kojarzy mi się z nostalgią. Nie wiem czy to przez święto "Wszystkich Świętych", które go rozpoczyna, czy przez to, że pogoda za oknem robi się coraz bardziej szara i mglista, na drzewach coraz mniej liści, a może fakt, iż zbliżamy się powoli do końca roku i człowieka, a przynajmniej mnie, nachodzą pewne refleksje... W każdym razie, mam wrażenie, że ten miesiąc jest najbardziej melancholijnym ze wszystkich. Też tak macie?
Smęcić jednak nie będę, a skupię się na pozytywach minionego miesiąca - października, który był dla mnie wyjątkowo łaskawy. Udało mi się przeczytać 8 książek i zamieścić 6 recenzji. Na swoje opisanie czekają "Gambit" oraz "Szeptacz". Obie były bardzo dobre, a tym samym mogę z całą odpowiedzialnością i radością stwierdzić, że żadna z przeczytanych przeze mnie książek nie została zjechana. Cud!... z którego bardzo się cieszę ;)