Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Lis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Lis. Pokaż wszystkie posty
"Zapach goździków" Agnieszka Lis

listopada 11, 2019

"Zapach goździków" Agnieszka Lis

Święta rozgrzeją nawet najbardziej skute lodem serca


Gdy w pewien zimny, grudniowy dzień Arkadiusz odbiera telefon od dawnego znajomego, nie kryje zdziwienia. Nie rozmawiali przecież od czterdziestu lat… Zgadza się jednak na spotkanie. Wśród zapachu goździków i pomarańczy, w warszawskiej restauracji Prowansja rozmawiają o winnicy w Alzacji, którą odziedziczył przyjaciel Arkadiusza. Tymczasem trwają przygotowania do wigilii. Jak co roku u Arkadiusza spotykają się najważniejsi dla niego ludzie – rodzina, była żona, dzieci i przyjaciele. Bo przecież te wyjątkowe dni zawsze chcemy dzielić z najbliższymi. 
Do sięgnięcia właśnie po tę książkę i wybrania jej ze stosika pozostałych powieści świątecznych przekonała mnie okładka. Uznając ją za najładniejszą rozpoczęłam czytanie i ... trochę się zdziwiłam. Książka nie jest historią stricte świąteczną. Powiedziałabym wręcz, że święta nie przeszkadzają przedstawianej przez Agnieszkę Lis historii Arkadiusza, jego rodziny i najbliższych przyjaciół. Boże Narodzenie jest tu jedynie tłem, nie mającym wpływu na wydarzenia, które rozgrywają się na pierwszym planie.

Plany czytelnicze

sierpnia 10, 2018

Plany czytelnicze

Witajcie w tym najgorętszym dniu lata 2018 roku ;)

Kto jest ze mną na facebook'u ten wie, że remont idzie jak krew z nosa; na drzwi czekałam ponad 70 dni, a ich jakoś wzbudza mieszaninę zażenowania, śmiechu i płaczu; ekipa remontowa nie sprawdziła szczelności kabiny (przecieka), prądu (brak go w 4 gniazdkach); nie zamontowała ramek przy włącznikach i gniazdkach, dzwonka itp... a stwierdziła, że remont jest zakończony ... ale na szczęście w tym natłoku nieszczęść i niepowodzeń jest jednak rzecz, która sprawia, że można oderwać się od tej szarej rzeczywistość : KSIĄŻKI. To dzięki nim mogę chociaż na chwilę przenieść się do innej krainy, odetchnąć, odpocząć...

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam 5 książek, które mam nadzieję, sprawią, iż ten trudny sierpień/wrzesień da mi chwilę wytchnienia: