września 28, 2021

"Sekret czarownicy" Anna Klejzerowicz

Problemy młodego małżeństwa – wynikające z odmiennych oczekiwań, z banalnych życiowych nieporozumień – splatają się z potrzebą zgłębienia wiedzy o własnych korzeniach, historii, kulturze. Czy coś łączy ludzi żyjących w innym czasie, lecz w tym samym miejscu? Jakaś „energia”? A może po prostu pamięć, zakodowana gdzieś głęboko w podświadomości?

W pobliskiej miejscowości archeolodzy odkrywają zamurowaną w czasach krzyżackich tajną kryptę, a w niej szczątki rycerza. Analiza kości wskazuje, że kilkaset lat temu człowiek ten padł ofiarą zbrodni. Krzyżak to, a może… templariusz? Jak poznać prawdę? Przy okazji znaleziony zostaje ślad pewnej średniowiecznej „czarownicy”…

"Sekret czarownicy" to trzecia powieść z cyklu Czarownica, opowiadająca historię nietypowej rodziny, której centrum stanowi Małgosia. Dziewczyna wyrasta na śliczną i mądrą panią weterynarz, która zostaje żoną Damiana, przyjaciela z dzieciństwa. Codzienne życie młodych małżonków nie jest jednak usłane różami. Niskie zarobki, wtrącająca się teściowa i ogólna stagnacja popychają Małgosię ku Robertowi, który kieruje ekipą archeologów, pracujących w kościele. Niezwykłe odkrycie, jakiego dokonują zbliża Gosię i nieznajomego, co wywołuje niemałe zamieszanie w dotychczasowym życiu dziewczyny i jej rodziny.

W "Sekrecie czarownicy" na pierwszy plan wysuwa się dorosła Małgosia. Jej przyszywani rodzice, Michał i Ada, schodzą tym razem na dalszy, chociaż nadal ważny plan. Narracja jest prowadzona pierwszoosobowo, z perspektywy Małgosi, co jednym przypadnie do gustu, a innym nie (ja wolę trzecioosobową). To, co mnie w tym tomie bardzo się spodobało to pokazanie codzienności młodych ludzi, którzy bardzo się kochają, ale zapominają o tym w powszednim życiu. Autorka bardzo dobrze ilustruje, jak zniechęcenie, brak czasu, brak pewnej uważności na drugą osobę może popchnąć ją ku nowemu, nieznanemu. Bardzo ciekawie przedstawiał się także, poniekąd powiązany z powyższym wątek równości płci i odmiennych wobec mężczyzn i kobiet oczekiwań.

Jak w każdej części serii, tak i tutaj, mamy wplecioną w fabułę magię i pewne zjawiska 'nadprzyrodzone'. Poznajemy legendę, która wydarzyła się 700 lat temu, a którą wymyśliła autorka, i która idealnie pasuje do stworzonej przez nią historii Małgosi. Przeplatanie się współczesności i teraźniejszości było ciekawym zabiegiem. To, co jeszcze wartościowego możemy wyciągnąć z powieści to na pewno piękna więź, jaka łączy Małgosię z przyszywany rodzicami. To oni są zawsze gotowi pomóc, wysłuchać, wesprzeć. Obraz ich miłości, wzajemnego szacunku jest niezwykle pokrzepiający. 

Zdawać by się mogło, że książka nie ma formalnych wad, dla mnie była jednak miejscami przydługa, przeciągnięta i nudnawa. Opisy, których w pewnym momencie nie chciało mi się już czytać, czy rozterki, które się powtarzały, zaburzały mi przyjemność z czytania. Gdyby parę(naście) stron wyciąć moje wrażenia po lekturze byłyby pozytywniejsze. Chyba musicie przeczytać i przekonać się, jaki będzie Wasz odbiór "Sekretu czarownicy".
Ocena: 6/10

Tom 1 - "Czarownica"

12 komentarzy:

  1. Musiałbym sięgnąć po pierwszy tom. Ale fabułą - co wynika z recenzji - dość ciekawa. Nie mówię więc nie ;-) Pozdrawiam serdecznie, po szybkim 14 minutowym spacerze. Dziś mam aktywny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam chyba poprzednie wydanie tej książki. Pewnie kiedyś do niej zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze powiem, że nie potrafię przypomnieć sobie na tę chwilę żadnej książki z tego wydawnictwa, która by mnie zainteresowała. Tę też bym olała już po samej okładce, gdyby nie wzmianka o magii, równości płci, różnicach w oczekiwaniach co do kobiet i mężczyzn oraz ryzyka związanego z brakiem dbałości o związek. Zapamiętam ten tytuł. Może przeczytam sam jeden, a może i wcześniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego cyklu, ale może kiedyś sięgnę. Lubię takie motywy jak elementy magiczne, legendy czy odkrycia archeologiczne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam poprzednich części i raczej nie będą tego zmieniać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam wcześniejsze części, tej też jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ją w propozycjach do recenzji, ale w końcu się nie zdecydowałam i...to był dobry wybór. Chociaż czasem lubię sięgac po sagi, to raczej w wydaniu fantastycznym.
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam serdecznie ♡
    Jakbym miała zacząć czytać, to zdecydowanie sięgnęłabym najpierw po pierwszy tom :) Nie wiem jednak czy sięgnę, zobaczymy :) Cudowna recenzja!
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jakoś nie umiem przekonać się do tego typu literatury, więc raczej sobie podaruję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak wiesz, taka literatura pojawia się u mnie bardziej od święta, więc wolałabym coś o czym nie piszesz, że jest "miejscami przydługa, przeciągnięta i nudnawa". :D Liczę się z Twoim zdaniem, a na brak lektur (jak zwykle...) nie narzekam. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie skomponowana okładka :) Przeczytałabym, ale od pierwszego tomu.

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i dodasz go do obserwowanych. Zostaw również adres swojego miejsca, z przyjemnością Cię odwiedzę.

Copyright © Femina domi , Blogger