Bebechy - Adam Mirek

października 31, 2023

Bebechy - Adam Mirek

Twoje ciało to zagadkowa maszyna. Coś w nim stuka, huczy, kłuje. Czasem nie chce robić tego, co mu się każe (znasz to?). Dziwnie pachnie. Ma włosy w niektórych miejscach, a w innych jest zupełnie łyse.

Chodź, zajrzymy do wnętrza twojego organizmu. Uroczyście przysięgam: nie cofniemy się przed niczym, żadna (nawet najbardziej obleśna!) tajemnica ludzkiego ciała nas nie powstrzyma. Wślizgniemy się z lupą w sam środek twoich bebechów.


Dowiesz się:

• dlaczego twój oddech pachnie czasami jak oddech zombiaka,

• kiedy twój mózg przypomina rollercoaster,

• jak to się dzieje, że nawet najpyszniejsze lody zamieniają się w… no wiesz, w co,

• dlaczego męczysz się nad nauką, ale nie wtedy, kiedy oglądasz seriale.


Odkryj wybebeszone tajemnice ludzkiego ciała!
"Bebechy" to książka, która wyjaśnia, co się dzieje w naszym ciele, ale nie bójcie się. To nie są suche fakty, a całodzienna, fascynująca podróż w głąb dziecięcego ciała. Autor, Adam Mirek, od pobudki aż po wieczorny sen towarzyszy dziecku w jego codzienności, podróżując po wnętrznościach i objaśniając zachodzące w nim zmiany i procesy.

Opisy są dostosowane do młodego czytelnika; nie zanudzają, a zaspokajają ciekawość w przyjemny, szczery, często zabawny sposób. Autor objaśnia wiele zjawisk, o których nawet byśmy nie pomyśleli, a robi to udowadniając, że wszystko może być fascynujące. Gęsia skórka, pocenie, włosy nie tam gdzie byśmy chcieli, to tylko wycinek tego, czego dowiemy się z "Bebechów".

Książka zawiera wiele cennych informacji dlatego warto poświęcić jej swój czasu i czytać razem z dzieckiem. Myślę, że spora grupka dzieci połknie naukowego bakcyla i będzie chciała pogłębiać swoją wiedzę. Może sięgną po inne książki? A może zostaną lekarzami/naukowcami? A może po prostu zauważą, że nauka nie musi być nudna, a ciekawa, życiowa, wręcz wciągająca? 
POLECAMY! 


Adam Mirek – trochę szalony i supermądry naukowiec. Młodzi kochają go za to, jak opowiada o nauce w mediach społecznościowych, a dorośli pewnie bardziej docenią fakt, że zrobił doktorat na dwóch uczelniach. W mediach społecznościowych zaraził już zamiłowaniem do nauki ponad milion osób!


W tym roku święta pachną tobą - Anna Langner

października 25, 2023

W tym roku święta pachną tobą - Anna Langner

W wigilijny wieczór zajrzyj przez okno pewnej mazurskiej posiadłości i poznaj historię pełną sekretów i głęboko skrywanych uczuć.

Kalina być może właśnie stanęła przed życiową szansą. Marianna Zakrzewska – słynna aktorka, mająca reputację wyjątkowo ekscentrycznej – chce, by to właśnie ona napisała jej biografię. Czy może istnieć lepsze zrządzenie losu dla początkującej pisarki?
Dziewczyna oczywiście się zgadza, nawet jeśli w tym celu będzie musiała spędzić kilka grudniowych tygodni w mazurskiej posiadłości kobiety. W końcu wspomnienia pani Marianny są długie i zawiłe, a jej dom pełen starych listów i zdjęć, tak potrzebnych podczas zbierania materiałów do książki. Być może praca przebiegałaby spokojnie i bez zakłóceń, gdyby nie okazało się, że w posiadłości mieszka jeszcze bratanek pani Marianny – Tomasz. Jakby tego było mało, mężczyzna ma wobec młodej pisarki pewne plany…
Kiedy okolice posiadłości pokrywa gruba warstwa śniegu i odcina jej mieszkańców od świata, Kalina uświadamia sobie, że nie wróci na Boże Narodzenie do domu. Gdy w wigilijny wieczór cichą mazurską wieś spowije śnieg, a mieszkańcy dworku zasiądą do uroczystej kolacji, wszystkie ich tajemnice zaczną wychodzić na jaw, a głęboko skrywane uczucia zerwą się z uwięzi.


Zeszłoroczna świąteczna książka Anny Langner nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Dziś pamiętam z niej tylko irytującą główną bohaterkę... W tegorocznej, bohaterka bardzo przypadła mi do gustu, ba! Tutaj w zasadzie wszystko mi grało. Bardzo dobrze się bawiłam, z przyjemnością przechodziłam przez kolejne strony, zaczynając i kończąc książkę jednego dnia.

Główna bohaterka, Kalina to pisarka wybrana przez aktorkę, Marianne Zakrzewską, do napisania jej biografii. W związku z tą pracą i potrzebą zbierania materiałów, młoda dziewczyna zamieszkuje w posiadłości starszej pani. Tutaj poznaje jej wnuka, gburowatego Tomasza.

Anna Langner stworzyła uroczy obraz rozwijającej się relacji między dwojgiem ciekawych osobowości. Cieszę się, że bohaterka to 'kobieta z jajem'. Potrafi odpowiedzieć, odpyskować, obronić samą siebie. Natomiast główny bohater męski to facet o kilku twarzach, w tym jednej bardzo tajemniczej. Wszystkie złożyły się na ciekawą postać, o której przyjemnie się czyta. Równie ciekawą i wprowadzającą powiew świeżości jest postać starszej damy - Marianny Zakrzewskiej. Jej tajemnica oraz opowieści dodają kolorytu książce. Dzięki rozbudowanej fabule otrzymujemy opowieść nie tylko o rozwijającej się relacji, zauroczeniu drugą osobą, ale także obraz miłości niespełnionej, czy związku, który tylko pozornie jest udany. 


Jak widzicie, pierwsza tegoroczna powieść świąteczna okazała się bardzo udana. Polecam romantycznym duszom, którym nie przeszkadza odrobina pikanterii :)
Nie zabijaj - Agnieszka Płoszaj

października 23, 2023

Nie zabijaj - Agnieszka Płoszaj

ON ZABIJA W IMIĘ SPRAWIEDLIWOŚCI.
ONA ZROBI WSZYSTKO, ABY GO ZATRZYMAĆ.

Influencer zamordowany na planie zdjęciowym.
Telewizyjna wróżbiarka przybita do stołu.
Modelka, która zachłysnęła się sławą.
Każde z nich szukało szczęścia w mieście grzechu.
Wszyscy popełnili ten sam niewybaczalny błąd.

Zoja Sterlak i Mariusz Kardas stają przed najtrudniejszą sprawą w swojej karierze. Żądza wymierzenia kary, która ich zdaniem kieruje mordercą, prowadzi do grupy fanatyków religijnych. Słynąca z intuicji i nieszablonowych działań policjantka czuje jednak, że za serią zabójstw kryje się coś więcej.

Czy to możliwe, że cały ten brutalny spektakl to artystyczna wizja psychopatycznego mordercy?
I czy Zoja zdąży go zatrzymać, zanim dokończy dzieło?


"Nie zabijaj" to mój pierwszy przeczytany kryminał od bardzo dawna. Chociaż nie tęskniłam za nimi, to jednak opis najnowszej powieści Agnieszki Płoszaj skutecznie zachęcił mnie do sięgnięcia po nią, a co za tym idzie, powrotu do kryminału. 

Głównymi bohaterami powieści jest para, Zoja i Kardas - bardzo specyficzni policjanci, którzy w ogóle nie wzbudzili mojej sympatii. Szczerze mówiąc początek powieści mocno mnie zniechęcił do dalszego czytania. Nie lubię gdy życie osobiste przysłania sprawę kryminalną, a ludzie którzy mają ją rozwiązać zajęci są romansami i innymi swoimi problemami. Na szczęście, w miarę przewracania kartek, fabuła nabiera tempa i chociaż sprawy osobiste do końca pozostają istotną, bardzo istotną częścią fabuły to powieść okazuje się wciągająca. Również, zdawać by się mogło, wyświechtany wątek religijny tutaj pasuje i jest dobrze poprowadzony. 
 
A czego dotyczy sprawa?
Otóż, wspomniani Zoja i Kardas szukają mordercy zabijającego znanych ludzi - celebrytów, dodatkowo czyniącego ze swoich zabójstw pewnego rodzaju 'sztukę'. Opis śledztwa, zebrania na komendzie napisane są świetnie, ze znajomością tematu. Angażują czytelnika. Z zainteresowaniem snujemy wraz z bohaterami hipotezy, odkrywamy powiązania. Niestety opis życia bohaterów, dramy między policjantkami były dla mnie już groteskowe i za bardzo wychodziły na pierwszy plan. Wiem jednak, że takie kryminały obyczajowe mają wielu swoich zwolenników. 

Podsumowując: chociaż nie przepadam za romansami w kryminałach to w "Nie zabijaj" była na tyle ciekawa sprawa kryminalna, że przymknęłam na to oko i dałam się porwać fabule. 
Holly - Stephen King

października 19, 2023

Holly - Stephen King

Ukochana bohaterka Stephena Kinga wyrusza w pościg za najbardziej przerażającymi ze wszystkich jej dotychczasowych przeciwników.

Holly Gibney powraca w wielkim stylu, tym razem w swojej własnej historii. Spotykamy ją w momencie, gdy zdążyła już przejść długą drogę – od Pana Mercedesa, w którym pojawiła się po raz pierwszy jako nieśmiała, ale odważna i szlachetna samotniczka, przez współpracę z Billem Hodgesem w Znalezione nie kradzione, do błyskotliwej, dzielnej detektywki z Outsidera. W Holly ekscentryczna śledcza musi zmierzyć się z parą genialnych, ale okrutnych przeciwników, którzy swoje tajemnice potrafią ukrywać jak nikt inny.

Gdy Penny Dahl zwraca się do agencji Uczciwi Znalazcy z prośbą o pomoc w odnalezieniu jej zaginionej córki, Holly Gibney nie ma ochoty brać jej sprawy na swoje barki. Detektywka znajduje się w ciężkiej sytuacji – jej partner Peter jest ciężko chory, a poza tym niedawno zmarła jej matka, z którą wiązała ją skomplikowana relacja. Odpuściłaby tę sprawę, gdyby nie to coś w głosie zdesperowanej klientki. Coś, co nie pozwala jej odmówić i zmusza do wyruszenia na poszukiwania sprawcy.

Holly nie wie jeszcze, że niedaleko od miejsca, gdzie zniknęła Bonnie Dahl, mieszka małżeństwo profesorów na emeryturze, osiemdziesięciolatkowie Rodney i Emily Harris. Z pozoru są typowymi przedstawicielami klasy średniej, zakochanymi w sobie staruszkami, jednak za drzwiami doskonale utrzymanego domu skrywają potworny sekret. Jak się okaże, Holly będzie musiała wykorzystać wszystkie swoje zdolności, by przechytrzyć bezwzględną i szalenie przebiegłą parę i odkryć prawdę – makabryczną, przerażającą i mrożącą krew w żyłach.


Z wielką niecierpliwością i wręcz zachłanną ciekawością sięgnęłam po najnowszą książkę Stephana Kinga "Holly". Niestety, zamiast mrożącej krew w żyłach historii, pasjonującej fabuły, niespotykanych zwrotów akcji, czy chociaż ciekawych bohaterów otrzymałam powieść polityczno-pandemiczną. Autor nie silił się na subtelności, po lekturze wiem, kto był wg niego beznadziejnym prezydentem oraz jaki ma stosunek do osób, które negowały COVID i wprowadzone restrykcje. Z całej książki zapamiętam właśnie te aspekty. Akcja zaginięcia jest tu tylko tłem do zdań typu: przywitali się łokciami, założyła/ściągnęła maseczkę, szczepiła się/nie szczepiła się. Firmy farmaceutyczne powinny wypłacić autorowi niezłe honorarium za reklamę (nazwy konkretnych szczepionek występują tu parokrotnie).

Czy gdyby przykryć ww. mielibyśmy do czynienia z dobrą książką? Ponownie - niestety - raczej nie. Fabuła jest prosta, powiązania są wiadome, atmosfera nie ma nic z grozy, mroku, czy tajemnicy. Bohaterowie pozytywni są mdli, negatywni groteskowi. Ciężko wymienić mi chociaż jedną pozytywną rzecz związaną z książką, NIC nie przychodzi mi do głowy. Wszystko mamy podane na tacy, akcja nie wciąga a dłuży się i nuży. Jestem zszokowana, bo nie spodziewałabym się tak słabej książki po Kingu...


Osobiście jestem smutna i rozczarowana, ale może Wam najnowsze dzieło 'mistrza' przypadnie do gustu :) 

Ocalić syna - Lucinda Berry

października 15, 2023

Ocalić syna - Lucinda Berry

Czasem przebaczamy mordercom, ale nigdy pedofilom.

Noah jest wzorowym uczniem, mistrzem w pływaniu i ulubieńcem całego miasteczka. Nikt nie podejrzewa, że coś jest nie tak, do dnia, gdy na jaw wychodzą mroczne, skrywane przez chłopaka sekrety. Noah zostaje skazany na osiemnaście miesięcy zamknięcia w ośrodku resocjalizacyjnym dla młodocianych przestępców seksualnych. Matka chłopaka, Adrianne, wspiera go, przeciwnie do jego ojca, który nie chce jego powrotu do domu.

Seria wstrząsających i druzgocących okoliczności zmusza Adrianne do podjęcia najtrudniejszej decyzji w jej życiu. Jak daleko się posunie, aby chronić syna?


"Ocalić syna" zakwalifikowano jako thriller, z czym się zupełnie nie zgadzam. Dla mnie Lucinda Berry napisała dramat rodzinny. Smutny, przeszywający, ale bez zwrotów akcji, suspensu, z jednym plot twistem, którego jednak poprzez kwalifikację książki jako 'thriller', łatwo się domyślić.

Książka opowiada o rodzinie, w której nastoletni syn przyznaje się rodzicom do dotykania miejsc intymnych dziewczynek, które uczył pływania. I tutaj rozgrywa się cały dramat. Mamy matkę, która nie odwraca się od syna, która chce dla niego jak najlepiej, gotowa jest dla niego na różne poświęcenia Mamy ojca, którego postawa jest przeciwna. Mamy również otoczenie, które nie zapomina. 

Autorka stworzyła powieść, w której oprawca wzbudza swoiste współczucie. Chociaż się przed tym bronimy. Czytanie o krzywdach jakie go spotykają wyprowadza nas z pewnej strefy komfortu, w której przebywaliśmy przed lekturą. Pytania moralno-etyczne kłębią się w naszej głowie, mimo, że wina bohatera jest ewidentna. 

"Ocalić syna" to ciekawy i smutny dramat rodzinny, zostawiający czytelnika w poczuciu dużego dyskomfortu...