Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Rogala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Rogala. Pokaż wszystkie posty
Dobra matka - Małgorzata Rogala

listopada 06, 2017

Dobra matka - Małgorzata Rogala

Pamiętacie moje pierwsze spotkanie z książką Małgorzaty Rogali? "Ważka" zdecydowanie nie zdobyła mojej przychylności. Miałam do niej sporo zarzutów. Wszystkiego było tam za dużo. Czytanie fabuły, w której każdy z każdym był w jakiś sposób powiązany było męczące. Pod recenzją pojawiły się jednak głosy by się nie zniechęcać i spróbować z pozostałymi tomami z serii. Tak też zrobiłam. Wybrałam "Dobrą matkę", która zaciekawiła mnie swoim opisem. W książce para policjantów Agata Górska i Sławek Tomczyk, pracują nad rozwiązaniem sprawy morderstw młodych kobiet, matek, które łączyła 'miłość' do mediów społecznościowych, na których nieustannie dzieliły się prywatnością swoją i swoich dzieci. Obie kobiety tuż przed śmiercią otrzymały także wiadomość o treści: „bądź dobrą matką”. 


Mimo, iż sam opis fabuły zdradza nam dlaczego kobiety zginęły, książkę czyta się z ogromnym zainteresowaniem; do końca nie wiemy kto jest mordercą i dlaczego wybrał motyw taki, a nie inny. W powieści mamy również poruszony wątek prywatnego życia pary głównych bohaterów, który niezwykle zgrabnie został wpleciony w oś utworu. Bohaterowie zostali bardzo dobrze przez autorkę nakreśleni. Czujemy do nich sympatię i  kibicujemy w szybkim rozwiązaniu sprawy. Wielką zaletą powieści pani Rogali - widoczną zarówno w "Dobrej matce", jak i "Ważce" - jest umiejętne łączenie wątku kryminalnego z obyczajowym. W omawianej powieści dotyczy to przede wszystkim aspirant Górskiej, która przy rozwiązywaniu sprawy morderstwa matek, ma okazję zmierzyć się ze swoją przeszłością.

"Dobra matka" Małgorzaty Rogali to dobry kryminał, z ciekawie poprowadzoną zagadką kryminalną. Para głównych bohaterów z pomocą kolegów z wydziału sprawnie przeprowadza śledztwo i podąża, (a my wraz z nimi), znalezionymi tropami. Czujemy się zdecydowanie usatysfakcjonowani tak prowadzonym wątkiem. Wątek obyczajowy, który jak wspominałam odgrywa w powieści równie istotną rolę, nie przysłania toczonego śledztwa, ale jest interesującym dopełnieniem powieści.

W utworze mamy poruszonych wiele aktualnych tematów: upublicznianie naszego życia prywatnego poprzez portale społecznościowe, molestowanie, działalność agencji, które żerują na naiwności młodych dziewcząt ... Nie czujemy jednak przesytu mnogością tematów. Wszystko w powieści składa się w logiczną całość. Książkę czyta się bardzo szybko, ze sporym zainteresowaniem, do końca nie będąc pewnym kto stoi za śmiercią młodych kobiet. 

Podsumowanie: Rasowy kryminał z bardzo dobrze poprowadzoną akcją i zgrabnie wplecionym wątkiem obyczajowym. Wielbiciele gatunku, jak również osoby, które nie przepadają za typowymi kryminałami będą usatysfakcjonowani. Polecam.
Ocena: 8/10
Ważka - Małgorzata Rogala

sierpnia 12, 2017

Ważka - Małgorzata Rogala

Pierwsze książkowe spotkanie z autorem, którego wcześniejszych powieści nie znamy jest podszyte niepewnością, ale i nadzieję. Czy książka nam się spodoba? Czy styl pisania będzie nam odpowiadał? Czy fabuła będzie wciągająca? Czy obietnica świetnej lektury, którą wyczytaliśmy na okładce się spełni? A na okładce książki Małgorzaty Rogali czytamy takie słowa: "Ważka" - z wielowątkową fabułą, sympatyczną parą głównych bohaterów i wyrazistym tłem obyczajowym to jedna z tych powieści, od których nie sposób się oderwać. A na końcu i tak okaże się, że autorka skutecznie wywiodła czytelników w pole. Tomasz Radochański (nowalijki.blogspot.com).

Czyż takie słowa nie są zachęcające?


"Ważka" Małgorzaty Rogali jest trzecią częścią cyklu, którego bohaterami są starsza aspirant Agata Górska oraz komisarz Sławek Tomczyk. Mimo, iż autorka miejscami nawiązuje do poprzednich części to jednak brak lektury wcześniejszych tomów zupełnie nie przeszkadza w czytaniu "Ważki". Fabuła książki kręci się wokół śmierci dziennikarza, człowieka bez skrupułów, którego moralność i etyka zawodowa są co najmniej wątpliwe.

Musze przyznać, że początkowo lektura "Ważki" bardzo mnie męczyła. Natłok bohaterów, powiązanych ze sobą różnorakimi więzami utrudniał mi zagłębienie się w zagadce. Co chwila musiałam cofać się, aby przypomnieć sobie danego bohatera, który pojawiał się w kolejnym kontekście. Miałam wrażenie, że czytam kryminalną wersję "Mody na sukces", w której każdy z każdym jest skoligacony. Po początkowych trudnościach, zorientowaniu się kto z kim i dlaczego się zna było łatwiej. Lektura była ciekawa, ale niestety mało wciągająca.

Kryminalna część książki przeplatała się z częścią obyczajową, w której główni bohaterowie przyciągali się i odpychali, chcieli być razem, ale im nie wychodziło. Połączenie to, na szczęście, wypadło bardzo udanie i co najważniejsze naturalnie. Wątków w książce jest jednak dużo więcej, dla mnie, za dużo. Przez mnogość różnych historii ucieka nam główny wątek zabójstwa. W książce brakuje napięcia, oczekiwania, zastanawiania się kto zabił. Co chwila czytamy i dowiadujemy się czegoś nowego o kolejnym bohaterze, który jest związany z tym wcześniejszym, a z nim będzie związany kolejny, który również będzie miał coś wspólnego z tym pierwszym. Trzeba jednak przyznać, że autorka ciekawie łączyła w bohaterach zarówno pierwiastek dobra jak i zła. Nikt nie jest taki, jak nam się na pierwszy rzut oka wydaje. Każdy niesie w sobie tajemnicę i posiada drugie oblicze, co sprawia, że nie możemy nikogo z nich wykluczyć z grona podejrzanych. 


Największym minusem "Ważki" jest brak napięcia; nie mamy chęci do zarwania nocy aby się dowiedzieć, co będzie dalej. Mamy za to dobrze, powiedziałabym nawet rzemieślniczo skonstruowaną fabułę, która krok po kroku prowadzi do rozwiązania. Zakończenie, chociaż w zamyśle miało być pewnie zaskakującym i nieoczekiwanym, to niestety nie wzbudza specjalnych emocji. Ot, tak po prostu, koniec historii.  
   
Podsumowanie: Dobrze skonstruowana fabuła z dużą liczbą bohaterów, których nie można jednoznacznie podzielić na dobrych i złych. Połączenie wątku kryminalnego z obyczajowym udane. Brak napięcia powoduje jednak, że lektura jest mało wciągająca. 
Ocena: 6/10