Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Zyskowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Zyskowska. Pokaż wszystkie posty
Nocami krzyczą sarny - Katarzyna Zyskowska

czerwca 18, 2023

Nocami krzyczą sarny - Katarzyna Zyskowska

HISTORIĘ PISZĄ ZWYCIĘZCY, ALE CZEMU ZAWSZE PRZEGRYWAJĄ KOBIETY?

Maria zaginęła na 3 dni. To było 20 lat temu, kiedy spędzała ostatnie lato u babci w Górach Sowich. Ani ona, ani nikt inny nie wie, co wtedy się z nią działo.

Teraz, gdy wraca w tamto miejsce, nie przypuszcza, że będzie musiała zmierzyć się nie tylko ze swoją traumą, ale i z tym, co zdarzyło się na tych terenach pod koniec wojny.
Stare poniemieckie domy w spowitej mgłą dolinie szepczą mroczne tajemnice.
Maria, Mereike, Marianna – wszystkie musiały coś ukryć i wszystkie musiały milczeć.
Zbyt długo skrywane tajemnice teraz okazują się zbyt trudne do wypowiedzenia.

Czy Marię budzi w nocy krzyk saren, a może to głosy kobiet z przeszłości?


Pośród dziesiątek zromantyzowanych powieści dotyczących drugiej wojny światowej pojawiają się perełki, których przekaz nie jest tak banalnie przekoloryzowany. Powieści ukazujące prawdziwe oblicze wojny. Takie, w których pojawiają się emocje, uczucia, ale nie przykrywają tego jak naprawdę wygląda rzeczywistość wojenna, a na nią składają się strach, krzywda ludzi, zniszczenie, terror, niesprawiedliwość, śmierć, która dla niektórych jest wybawieniem. Cały ogrom zniszczeń ludzkich istnień, psychicznych i fizycznych.

Katarzyna Zyskowska znana mi jest z bardzo dobrej powieści biograficznej "Szklane ptaki", dlatego nie mogłam odmówić sobie lektury najnowszej książki autorki "Nocami krzyczą sarny". I tym razem nie zawiodłam się. Otworzyłam książkę i już pierwsze zdania przykuły moją uwagę. Nie mogłam się oderwać od czytania chociaż im dalej posuwała się fabuła tym trudniejsze treści ze sobą niosła. To, co mnie najbardziej dotknęło w tej książce, poruszyło to sposób w jaki historia zatoczyła koło. Każdy każdemu wyrządzał krzywdę, każdy w tej powieści był ofiarą, i każdy był sprawcą. Nie było tutaj dobrych i złych bohaterów, były postacie ukształtowane przez daną rzeczywistość - miejsce urodzenia, wychowanie itp. 


Podziwiam sposób w jaki autorka połączyła trzy historie, trzy tragedie trzech bohaterek. I od razu zaznaczam, nie jest najważniejsze czy domyślicie się i rozgryziecie ich tajemnice. Siła tej powieści tkwi w słowie, w otwieraniu kolejnych szufladek wypełnionych bólem wspomnień, w niewypowiedzianych słowach, w traumach przeszłości, która nie pozwala normalnie żyć. 

Niezwykła to była powieść. Jedna z niewielu w ostatnim czasie, która nie pójdzie w zapomnienie. "Nocami krzyczą sarny" to książka, która dobitnie pokazuje, że na wojnie nie ma zwycięzców, są tylko przegrani. 

Na koniec chciałabym wspomnieć o miejscu akcji - Góry Sowie. Jeżeli będziecie na Dolnym Śląsku koniecznie wybierzcie się do sztolni, które można zwiedzać, powspinajcie się po górach, pochodźcie po szlakach... To jest region bardzo piękny, który naprawdę warto poznać. Czekają na Was wspaniałe, tajemnicze miejsce, dzięki którym ciekawie spędzicie wakacje :)
Szklane ptaki - Katarzyna Zyskowska

lipca 27, 2022

Szklane ptaki - Katarzyna Zyskowska

MIŁOŚĆ I ŚMIERĆ NA TRZY SERCA

Drobna twarz, mlecznobiała szyja, kasztanowy warkocz... Jej skóra pachnie miodem i pomarańczami, kiedy on szepcze jej do ucha: „Nie mogę dać ci, Basiu, nic oprócz siebie”. Po czterech dniach od pierwszego spotkania są już zaręczeni. Ale choć Krzysztof kocha Basię, jak tylko poeta kochać potrafi, połowa jego serca jest na zawsze zajęta.

Zmysłowa, rozpisana na trzy głosy opowieść o Krzysztofie Kamilu Baczyńskim, jakiego dotąd nie znaliśmy.

Co czuła Barbara zamknięta w trzydziestometrowym mieszkaniu z zaborczą matką Baczyńskiego? Jaką tajemnicę skrywała ta zapomniana przez potomnych kobieta? Co łączyło młodego poetę z Jarosławem Iwaszkiewiczem i Jerzym Andrzejewskim? I czy ten genialny chłopak naprawdę musiał zginąć w powstaniu warszawskim?

Katarzyna Zyskowska spędziła długie godziny w archiwach, by od podszewki poznać losy niezwykłego trójkąta. W swej powieści po raz pierwszy oddaje głos trojgu Baczyńskim – Krzysztofowi, jego matce Stefanii i ukochanej żonie Basi – by sami opowiedzieli historię tej pięknej i tragicznej miłości


Katarzyna Zyskowska stworzyła dogłębny obraz rodziny wielkiego polskiego poety, Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Dzięki autorce poznajemy trzy osoby i trzy rodzaje miłości. Miłość matczyną - zaborczą, zazdrosną, oraz miłość dwojga młodych ludzi, wrażliwą, romantyczną, naiwną, pełną ideałów. 

"Szklane ptaki" przenoszą nas do Warszawy w czasie II wojny światowej. To tutaj zostajemy świadkami nagłego porywu serca dwójki młodziutkich ludzi, którzy zaręczają się już na 4 spotkaniu. Szaleństwo? Dla matki Baczyńskiego tak. Matkę poety, autorka, przedstawiła niezwykle dogłębnie. Muszę przyznać, że jej historia była dla mnie nieznana. Do tej pory wiedziałam tylko, że istniała... Katarzyna Zyskowska ukazała jej charakter, pobudki, przeszłość, wszystko to, co ukształtowało ją jako człowieka, ale przede wszystkim jako matkę. Jej życie, jej historia, nie były usłane różami. Przeczytacie książkę i wbrew pozorom myślę, że zaczniecie jej współczuć(?) 


Najnowsza powieść biograficzna o Krzysztofie Kamilu Baczyńskim to także obraz wojny widziany oczyma trójki wspomnianych wyżej bohaterów. To Stefania - matka Krzysztofa, Basia, jego żona oraz on sam są narratorami powieści "Szklane ptaki". Daje nam to niebywałą okazję poznania każdego z osobna i spojrzenia na wydarzenia wojenne z trzech różnych perspektyw. Powieść jest bardzo realna, przyziemna, rzeczywista. Bliska nam, czytelnikom. Wielki polski poety został uczłowieczony, pokazany ze wszystkimi swoimi słabościami, lękami, marzeniami. Rozdarty między miłość do żony, a miłość do matki. Nie ma tu podniosłych metafor, jest proza życia - ukazanie walki poety zmuszonego przez samego siebie do obrony ojczyzny, jego ciężarnej żony, szukającej choć skrawka informacji o ukochanym mężu i matki, której serce i dusza są z ukochanym synem. 

"Szklane ptaki" to dramat rodzinny, dramat pokoleniowy, historia miłosna i historia biograficzna młodego człowieka, który swą wielkość zacząć zaznawać już za życia, a jednak porzucił wszystko, by walczyć. Powieść napisana została bardzo przystępnym językiem. Mogą ją czytać młodzi ludzie w ramach lekcji języka polskiego. Myślę, że dałoby im to więcej niż suche, encyklopedyczne fakty. Podoba mi się wplecenie w fabułę wierszy poety. Dodaje to głębi biografii, ukazuje kontekst, poszerza nasz odbiór. 

Książka porusza i wzrusza.

Jednym słowem -> POLECAM!  9/10