kwietnia 11, 2019
O miłości bez litości - Katarzyna Augustyniak-Rak
Dobra i zabawna powieść obyczajowa to rzadka rzadkość. Wiele już czytałam książek, które były reklamowane, jako zabawne, a które okazywały się mocno w tym temacie przereklamowane. Okładka "O miłości bez litości" Katarzyny Augustyniak-Rak obiecuje czytelnikowi płacz ze śmiechu. Liczyłam na to, a jak było?
Poznajcie samotną, dobiegającą czterdziestki lekarkę obdarzoną przez los
dystansem do siebie i lekkim upodobaniem do alkoholu. W jej monotonne
życie wkracza lokalny dziennikarz, który wciąga ją do swojego prywatnego
śledztwa. Mężczyzna nie jest zbyt lotny w swym fachu, a w dodatku durzy
się w lekarce. Tymczasem ona wciąż kocha się w pewnym zaginionym przed
laty himalaiście. Żeby było ciekawiej, nieźle namieszał tu Mick Jagger…
„O miłości bez litości” to czysta akcja – wartka, wciągająca i pełna
zwrotów. Poza tym zabawne dialogi, dużo humoru i kilka neurotycznych
postaci, które niezbyt dobrze radzą sobie w życiu.