Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francesca Giannone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francesca Giannone. Pokaż wszystkie posty
Zapach Apulii - Francesca Giannone

lipca 05, 2025

Zapach Apulii - Francesca Giannone

Połączeni marzeniami, rozdzieleni wyborem…

Włoskie Południe, lata sześćdziesiąte.
Lorenzo i Agnese stracili wszystko: fabryka, którą ich dziadek stworzył z niczego – pachnąca talkiem, esencjami kwiatowymi i olejkami eterycznymi, zajmująca każdą ich myśl i każde marzenie – przeszła w obce ręce. Wraz z końcem pewnego rozdziału wszyscy stają przed ważnymi życiowymi wyborami.
Lorenzo, dumny i porywczy, wychodzi, trzaskając drzwiami.
Agnese, niepewna i pełna kompleksów, nie wyobraża sobie innego życia.
Ich ojciec po latach uwiązania do rodzinnego dziedzictwa pierwszy raz podejmuje decyzje zgodne z własnymi pragnieniami.
A matka usiłuje pogodzić ogień z wodą.
Pomiędzy bliskimi sobie ludźmi zaczynają się pojawiać szczeliny. Dlatego każdy musi dokonać wyboru sam, biorąc odpowiedzialność za własne jutro.

To opowieść o namiętności, która najpierw łączy, a potem dzieli.
O słuchaniu głosu rozumu lub serca.
O chwili, która może zmienić całe życie.

Ale także o Włoszech, które z niedowierzaniem odkrywają nową epokę. O ludziach nucących Nel blu, dipinto di blu, tańczących twista, zafascynowanych kinem – młodych, odważnych, niecierpliwych.


Francesca Giannone jest czarodziejką pióra. 
Otwieram jej książkę i przenoszę się do Włoch. Widzę to malutkie miasteczko, czuję zapach morza, przechadzam się uroczymi uliczkami, mijam sąsiadów. Moja wyobraźnia zaczyna pracować już z pierwszym zdaniem, już wiem, że ta opowieść będzie mnie 'prześladowała' dopóki jej nie skończę. Wiem, że choć będzie prażyło mocne słońce, poznam smak rozczarowania, pierwszej miłości, próby odnalezienia siebie. Będę świadkiem podejmowania trudnych decyzji, stanę przed wyborem życiowej drogi, zobaczę nadzieję, żal i smutek. Taka powieść to synonim dobrej literatury pięknej, powieści obyczajowej niebanalnej, takiej, która nie pozwoli o sobie zapomnieć.

Autorka "Listonoszki z Apulli" znowu nie zawodzi, rozkochuje mnie w swoim piórze, chociaż tym razem bohaterami powieści uczyniła ludzi młodych, dopiero wkraczających w dorosłość

Historia osadzona jest w 60. XX wieku i koncentruje się na losach rodzeństwa – Lorenzo i Agnese – którzy tracą rodzinną fabrykę mydła. Każde z nich próbuje poradzić sobie ze stratą na swój sposób: Lorenzo ucieka, odrzucając swoją rodzinę, podczas gdy Agnese zatrudnia się u nowego właściciela fabryki. Francesca Giannone niezwykle precyzyjnie przedstawia bohaterów, ich rozterki, smutki. Psychologia postaci dotyczy nie tylko tych dwojga, ale właściwie każdego występującego bohatera. Każdy tu jest jakiś, każdy ma swoją rolę, która jest bardzo przemyślana, przez co czujemy, że każdy z nich zdaje się fabule niezbędny.


"Zapach Apulii” to nastrojowa i refleksyjna powieść rodzinno-psychologiczna, w której w niuansach dostrzeżemy zmiany społeczne i polityczne. Nie są one na pierwszym planie, są tłem, który wzbogaca powieść. Autorka oczarowuje barwnymi, wyrazistymi opisami, które sprawiają, że czytelnik niemal czuje klimat Apulii, jej smaki i zapachy.

Jestem oczarowana i POLECAM!



Listonoszka z Apulii - Francesca Giannone

sierpnia 24, 2024

Listonoszka z Apulii - Francesca Giannone

Włochy, lata trzydzieste.
Maleńka społeczność na południu i niezależna kobieta z północy.

Anna jest tam nowa i inna. Kocha książki, zna francuski, nie chodzi do kościoła, nie plotkuje, zawsze mówi to, co myśli. A myśli odważnie. W dodatku zostaje listonoszką, choć praca w męskim fachu „nie przystoi kobiecie”!

Doręcza listy miłosne, pocztówki, pisma urzędowe, wiadomości z frontu i emigracji. Rozmawia z adresatami, a niepiśmiennym czyta listy i pomaga na nie odpisywać, nikt więc nie wie o życiu Lizzanello tyle co ona.

Autorka tej wielokrotnie nagradzanej bestsellerowej powieści przedstawia nie tylko portret kobiety, która chciała żyć na własnych warunkach, ale też trzy dekady losów włoskiej rodziny i miasteczka. A w tle rodzący się faszyzm, wojnę i rewolucję obyczajową.

To historia ludzi i epoki, latami skrywanych sekretów i miłości niemożliwych, które nie powinny były się wydarzyć… i nie mogły spełnić.


Piękna, twarda okładka.
To ona zwabiła mnie jako pierwsza. 
Następnie, informacja: książka nagrodzona Premio Bancarella. 
Czym jest Premio Bancarella? To prestiżowa włoska nagroda, którą przyznają księgarze. W zeszłym roku wygrała właśnie "Listonoszka z Apulli".

Opis? Interesujący, nasuwający mi na myśl powieści Barbary Wysoczańskiej.

Treść? Zaskakująco wciągająca.
Dlaczego?
Często jest tak, że powieści nagrodzone charakteryzują się w mojej opinii, przerostem formy nad treścią. Silą się, czy wręcz opierają na kontrowersyjnych treściach, które doceniają różne jury, ale ja - zwykły, normalny czytelnik, nie widzę w nich głębi. W przypadku "Listonoszki..." było inaczej. To nie tylko dobra powieść, ale również ciekawa historia z bohaterami z krwi i kości, których burzliwe losy są toczą się na przełomie równie burzliwych czasów. To były dobrze zagospodarowane 464 strony.

Główną bohaterką, tytułową listonoszką jest Anna. Naznaczona tragicznym wydarzeniem przeprowadza się z synem i mężem w jego rodzinne strony, do malutkiego miasteczka Apullia. Tutaj poznaje jego najbliższą rodzinę, czyli brata, jego żonę i córkę. Nie jest jej łatwo odnaleźć się w nowym miejscu, ze skostniałym społeczeństwem. Anna stanowi dla jego mieszkańców powiew niechcianej nowoczesności, jej pomysły są dla nich niepotrzebnymi 'wymysłami'. Jednak Anna się nie poddaje. Doprowadza swoje pomysły do końca, nawet za cenę spokoju w małżeństwie. Pierwszą taką rzeczą jest zdobycie posady listonoszki...

Powieść Francesci Giannone jest obrazem kobiety niezłomnej, trochę wyobcowanej, na tle której możemy obserwować innych bohaterów, inne kobiety. To też historia różnych rodzajów miłości, romansów, złych wyborów, które wpływają na innych. Mamy tutaj tajemnice, nieszczęśliwe związki, życiowe rozczarowania, a w tle toczy się historia. Pozorny spokój, potem socjalizm, II wojna i czasy powojenne. Widzimy jak zmieniają się bohaterowie, dorastają, umierają i jak zmienia się ich życie. Pojawiają się nowinki techniczne, zmienia się światopogląd, rodzi się feminizm. Wszystkie te aspekty autorka bardzo zgrabnie zawarła w tej jednotomowej sadze rodzinnej, której najważniejszym tematem pozostaje miłość. Trudna, skrywana, niewypowiedziana słowem.

Nie chcę Wam zbyt szczegółowo zdradzać fabuły, bo jej przemierzanie na stronach książki jest zbyt ciekawe, by odbierać Wam tę przyjemność. Koniecznie sięgnijcie po "Listonoszkę z Apulli" bo to powieść, która rodzi dylematy, wzrusza nas, i wywołuje całą gamę różnych emocji i uczuć, a jednocześnie pozwala obserwować społeczne zmiany zachodzące w małomiasteczkowej społeczności.