lutego 29, 2020

"Jane Goodall. Pani od szympansów" Danuta Tymowska

"Jane Goodall. Pani od szympansów" Danuta Tymowska
Książki, które opowiadają o ciekawych postaciach, interesujących wydarzeniach, zawsze wzbudzają moją niepohamowaną ciekawość. Tym razem obiektem mojego zainteresowania została Jane Goodall, której historię spisała Danuta Tymowska, a Wydawnictwo Znak wydało.
Muszę przyznać, że aż do tej publikacji niewiele wiedziałam o tytułowej kobiecie. Z tym większym więc zainteresowaniem zabrałam się za lekturę książki, która okazała się fascynującą podróżą do Tanzanii, gdzie w Parku Narodowym Gombe, Jane Godall prowadziła obserwacje szympansów. Jej droga do spełnienia tego marzenia nie była łatwa, co autorka ciekawie opisuje. Danuta Tymowska nie ogranicza się tylko do działalności Goodall w zakresie szympansów, ale opowiada nam całą historię życia badaczki. A zaczęła się ona w 1934 r. w Londynie. To w Anglii Goodall przeżyła II wojnę światową, tutaj żyła i tutaj pracowała, odkładając każdy grosz na wymarzoną podróż do Afryki, która od zawsze ją fascynowała, wtedy jednak jeszcze nie wiedziała, że zwiąże z nią całe swoje życie. Dopiero praca dla Louisa Leakeya, znanego brytyjskiego naukowca, otworzyła przed nią nowe możliwości. Mimo, iż pełniła rolę sekretarki, badacz dostrzegł w niej o wiele większe możliwości. To on ją wybrał jako prowadzącą badania nad zachowaniem szympansów w Gombe.

lutego 26, 2020

"W labiryncie" Donato Carrisi

"W labiryncie" Donato Carrisi
Jedno zdanie o książce Donato Carrisi? To było naprawdę dobre!

Została porwana i zamknięta na piętnaście lat.
Uciekła.
Ale potwór, który ją uwięził, wciąż jest na wolności.
Jedyny sposób, by złapać Człowieka z Labiryntu, to włamać się do jej umysłu…
Dziewczyna, która zaginęła na lata


Samantha budzi się w szpitalu. Nie ma pojęcia, co się stało, niczego nie pamięta. Towarzyszy jej mężczyzna, który przedstawia się jako doktor Green, policyjny profiler. Terytorium jego łowów to umysł przesłuchiwanego człowieka. Tam znajduje niezbędne dla śledztwa informacje. I tam poluje na przestępców. Green wyjaśnia Samancie, co się stało: jako trzynastolatka została porwana przez potwora, który więził ją przez 15 lat. Nikt nie wie, w jaki sposób udało jej się uciec. Jest jednak pewne, że jej oprawca wciąż przebywa na wolności. Green wie, że klucz do złapania go ukryty jest głęboko w pamięci dziewczyny. Czy jest na tyle dobry w swojej profesji, by go odnaleźć?
Człowiek, który nie ma nic do stracenia
Bruno Genko, prywatny detektyw, obiecał przed laty rodzicom Samanthy, że ją znajdzie. Nie dotrzymał słowa. Teraz staje przed drugą i pewnie ostatnią szansą na złapanie oprawcy dziewczyny. Ciężko chory, staje do wyścigu z bezlitosnym czasem.
Zaczyna się polowanie na potwora
Czas mija, a przestępca jest wciąż na wolności. Czy Bruno zdąży rozwikłać zagadkę, która nie daje mu spokoju od lat? Czy Greenowi uda się dotrzeć do prawdy ukrytej w głowie Samanthy? Czy razem powstrzymają demonicznego Człowieka z Labiryntu, zanim skrzywdzi kolejną ofiarę? Każdy z nich ma coś do udowodnienia, każdy działa na własną rękę. Green – w sterylnych pomieszczeniach szpitala, w którym wraca do zdrowia Samantha. Bruno – na dusznych ulicach miasta, ogarniętego falą niespotykanych upałów.

Ofiara porwania, która straciła 15 lat, żyjąc w zamkniętym, pozbawionym dostępu do światła słonecznego labiryncie.
Policyjny profiler, który stara się wydobyć z umysłu ofiary każdy strzęp wspomnienia.
Prywatny detektyw, żyjący z wyrokiem śmierci, który 15 lat temu zawiódł.
Bohaterów powieści jest więcej, jednak troje, których wymieniłam jest dla powieści kluczowych.

Akcja książki "W labiryncie" toczy się w szpitalu, do którego trafia uprowadzona 15 lat wcześniej Samantha oraz na rozgrzanych ulicach Rzymu. Kobieta krok po kroku z pomocą dr Greena odkrywa tajemnice swojego pobytu w miejscu, które nazywa labiryntem. Doktor chwyta się niekonwencjonalnych sposobów, aby jak najprędzej wrócić Samancie pamięć i schwytać niebezpiecznego psychopatę. Autor dawkuje nam wiedzę o pobycie kobiety w zamknięciu. Pojawiają się drastyczne szczegóły konkretnych wydarzeń wspominane na sesjach z profilerem, ale stanowią one mniejszość w stosunku do pozostałych wydarzeń; są jakby tłem dla działań detektywa Genko, który po informacji o odnalezieniu Samanthy rozpoczyna prywatne śledztwo.

Największym atutem powieści Donato Carrisi jest stale utrzymywane napięcie i zainteresowanie czytelnika. Autor potrafi tak zaciekawić i wciągnąć w opisywaną fabułę, że nie można się od powieści oderwać nawet na chwilę. To książka, którą czyta się powoli, żeby niczego istotnego nie uronić, a jednocześnie szybko, żeby wraz z detektywem złapać psychopatę. Przeskakująca ze szpitala na upalne ulice narracja sprawia, że tempo powieści w zasadzie od początku do końca nie opada. Nie opada też nasza ciekawość, ba! autor potrafi ją jeszcze podsycać. Donato Carrisi, opisując wydarzenia nie zapomina o dołączeniu odpowiedniego tła, tj. o uderzeniu w odpowiednim momencie pioruna, o opisie przepoconych ciał itd. To wszystko składa się na świetny thriller psychologiczny, jeden z lepszych jakie czytałam.


Historia opisana "W labiryncie" jest mroczna i niepokojąca, pokazuje bardzo ciemną stronę ludzkiej natury, pokazuje również, jak rodzi się zło.  Fabuła, wbrew pozorom, nie jest odrealniona. Życie dało nam przykłady, że takie potworne historie dzieją się naprawdę i to czyni tę powieść jeszcze straszniejszą i cięższą w odbiorze. Ogromnym plusem powieści Donato Carrisi są dobrze wykreowani bohaterowie, przede wszystkim dotyczy to poszukiwanego psychopaty. Autor go nie wymyśla - on go stwarza od podstaw, przez co jest bardziej wiarygodny i rzeczywisty. Co do Samanthy to wzbudza w nas ona pewną 'bezsilność'. Z jednej strony współczujemy jej przeżyć, utraty 15 lat życia, domyślając się, jaki koszmar przeżyła, a z drugiej niezdrowa ciekawość chce się dowiedzieć, co tak naprawdę jej się przydarzyło, jak wyglądało ostatnie 15 lat. Autor portretując bohaterką, bardzo dobrze odmalował jej strach i nieufność, przed nami bardzo powoli, odkrywając tajemnice labiryntu ukrytą w jej umyśle. To, co można było w powieści ominąć to powtarzające się rozważania detektywa o jego samotnym życiu i słuszności podjętej o tym decyzji. Wystarczyłoby raz bez powtarzania po kilkudziesięciu stronach.

Powieść włoskiego pisarza to droga przez meandry umysłu. Kręta ścieżka, na której łapiemy mylne tropy, która próbuje nas przechytrzyć, która niebezpiecznie wciąga w swoje zawiłości. Sposób prowadzenia fabuły i to, o czym już wspomniałam, czyli umiejętność utrzymywania napięcia i ciekawości czytelnika - mistrzostwo. Łączenie wspomnień ofiary, (których dołożyłabym więcej) z toczącym się śledztwem - bardzo dobrze wykonane. I teraz dochodzimy do zakończenia. Momentu, który wywołał we mnie mieszane uczucia. Nie był to suspens a totalne zaskoczenie. Wszystkie moje przypuszczenia i hipotezy okazały się mylne. To, co otrzymujemy na końcu ani przez moment nie pojawiło się w moim umyśle. Piękne zazębienie fabuły, wyjaśnienie i połączenie wszystkich wątków i TO - szok. 
Nie wahajcie się Kochani -> czytajcie!
Ocena: 8+/10

lutego 23, 2020

23.02

23.02
Każdy zawsze sobie myśli: mnie to nie dotyczy, mnie to nie spotka. I w dużej mierze przypadków faktycznie udaje się. Ale czasem nie zdajesz sobie sprawy, nie przeczuwasz, może nawet nie zauważasz tych pierwszych macek, które powoli, powolutku zaczynają Cię oplatać. Budzisz się rano i jedyne na co masz ochotę i siłę to patrzenie przez okno. Wstajesz, bo musisz, wypełniasz swoje zadania, pewnie nawet się uśmiechasz, bieg wydarzeń porywa Cię, ale potem wracasz, jesteś sama i łzy ciekną po policzkach. Smutek, melancholia, a może ... depresja? 

I znowu myślisz: to niemożliwe. Depresja? Nie mam na to czasu. Zastanawiasz się, czy wspomnieć o tym komuś, ale zaraz wpada druga myśl, co sobie o Tobie pomyślą? Niedojda, leniwa, pewnie ma za mało obowiązków. Milczysz. Żyjesz dalej. Dzień za dniem, godzina po godzinie. 

lutego 22, 2020

"Wkręceni" Steve Cavanagh

"Wkręceni" Steve Cavanagh
Nie ma nic wspanialszego niż autor, ktory potrafi tak zakręcić fabułą, tak mylić tropy, tak operować bohaterami i faktami, że po przeczytaniu ostatniej strony pozostajemy w czytelniczym szoku z pytaniami: ale jak to??? Ostatnim autorem, który zostawił mnie w takim szoku i niedowierzaniu był Sebastian Fitzek w książce "Pacjent". Steve Cavanagh idzie w jego śladu i chociaż w książce "Wkręceni" nie nie jest to jeszcze tak perfekcyjne to jednak z pewnością autor jest na dobrej drodze ku mistrzostwu.
Zanim przeczytasz tę książkę, musisz wiedzieć trzy rzeczy:

Po pierwsze, szuka mnie policja, żeby oskarżyć o morderstwo.
Po drugie, nikt nie wie, kim jestem. Ani jak to zrobiłem.
Po trzecie, jeśli odkryjesz moją tożsamość, będziesz następną ofiarą.
A kiedy przeczytasz tę książkę, zobaczysz, że prawda jest o wiele bardziej pokręcona...

Kim jest JT LeBeau?
Światowej sławy autorem bestsellerowych kryminałów. Bardziej tajemnicza niż pisane przez niego historie jest tylko jego prawdziwa tożsamość. Pewna kobieta podejrzewa, że jest nim jej mąż – ma miliony na koncie, a w szufladzie trzyma list do tajemnicze-go pisarza. Ale prawda jest o wiele bardziej skomplikowana... I daje mordercy olbrzymią przewagę. 

lutego 18, 2020

5 tytułów, które na pewno przeczytam. Premiery luty/marzec

5 tytułów, które na pewno przeczytam. Premiery luty/marzec
W przerwie między jedną, a drugą recenzją postanowiłam podzielić się z Wami moją topką tytułów, na które czekam, i które chcę przeczytać. Książki, które prezentuję to premiery - luty/marzec. Kolejność wg daty premiery.


1. Bez zobowiązań, Paulina Wysocka-Morawiec, Wydawnictwo Jaguar
Premiera 12.02

Barwna i wyrazista, pełna napięcia opowieść o poszukiwaniu miłości. Dla miłośniczek książek Mony Kasten. Poznany przypadkowo mężczyzna… Emocje, których nie można poskromić…

Sytuacja, jakich wiele – dziewczyna przyjeżdża na studia do dużego miasta. W akademiku dzieli pokój ze współlokatorką. Do stypendium dorabia pracą w pubie. Ma przyjaciół, ale nie chce angażować się w żaden związek, nauczona gorzkim doświadczeniem. Gorzkim i… strasznym. Przypadkiem na imprezie w klubie studenckim poznaje chłopaka. Jest trochę starszy niż ona i bardzo pewny siebie. Nie bawi się w subtelności, zwłaszcza że iskrzy między nimi od samego początku.



Ona, po zastanowieniu, składa mu pewną propozycję.
On się zgadza na nietypową umowę. 
Jednak życie toczy się drogami, których nie sposób przewidzieć i w jakimś momencie sytuacja wymyka się spod kontroli…

lutego 11, 2020

"Pęknięte królestwo. Ostatni Jagiellonowie" Renata Czarnecka

"Pęknięte królestwo. Ostatni Jagiellonowie" Renata Czarnecka

Z ziemi polskiej do włoskiej, czyli ostatnie lata życia królowej Bony Sforzy.
Po śmierci Barbary Radziwiłłówny Bona Sforza ma nadzieję, że wkrótce powróci na Wawel, odzyska wpływ na Zygmunta Augusta i skojarzy nowe małżeństwo syna. Królowa Matka wciąż uważa Habsburgów za wrogów i pragnie połączyć dynastie Jagiellonów i Walezjuszy. Jednak trzydziestotrzyletni władca wbrew życzeniu matki wybiera na żonę Katarzynę Habsburżankę. Bona, nie widząc dla siebie miejsca w królestwie, postanawia udać się do swego dziedzicznego księstwa w Italii. Lecz powrót do Bari nie jest łatwy – wyjazdowi sprzeciwia się król. Gian Lorenzo Pappacoda, zaufany sługa królowej, dwoi się i troi, aby dopomóc swej pani w opuszczeniu Polski, a zgorzkniała i niedoceniana Bona nie dostrzega mrocznych sideł, jakie zastawia na nią dworzanin.

"Pęknięte królestwo. Ostatni Jagiellonowie" to bezpośrednia kontynuacja losów Jagiellonów, przede wszystkim królowej Bony, zawartych w książce "Ja, królowa". Wydarzenia zaczynają toczyć się tuż po śmierci ukochanej żony Zygmunta Augusta, Barbary Radziwiłłówny. Ponieważ minęło trochę czasu od lektury książki "Ja, królowa", początkowo miałam pewne problemy z orientacją w bohaterach i konszachtach pomiędzy poszczególnymi postaciami, ale piękny, plastyczny język autorki, Renaty Czarneckiej, powodował, że aż tak bardzo mi to nie przeszkadzało. Od pierwszych zdań poczułam klimat dawnych czasów, usłyszałam szelest sukien, poczułam zapachy świec, potraw, intryg, czyli przeniosłam się wprost na zamkowe korytarze. Autorka nie dała nam czasu na oswojenie się z rzeczywistością, tylko od razu wrzuciła w wir wydarzeń, a swoim sposobem pisania, tak konkretnymi, plastycznymi opisami, spowodowała, że czułam się jakbym była niemym świadkiem wydarzeń, ale nie u siebie w domu, ale tam, na korytarzach, w zakamarkach zamku, czająca się w ciemności i przyglądająca się bezradności Bony wobec zachowań syna.

lutego 05, 2020

"Nikomu nie powiem" Catherine McKenzie

"Nikomu nie powiem" Catherine McKenzie
Trzymający w napięciu thriller psychologiczny bestsellerowej autorki Catherine McKenzie!
Co przytrafiło się Amandzie Holmes?
Dwadzieścia lat temu ciało Amandy zostało znalezione w łodzi na terenie posiadłości Camp Macaw należącej do MacAllisterów. Nikt nigdy nie został oskarżony o zbrodnię.
Teraz, po nagłej śmierci rodziców, już dorosłe rodzeństwo MacAllisterów wraca do tego miejsca, aby usłyszeć testament i zdecydować, co zrobić z atrakcyjną nieruchomością. Ryan, najstarszy z rodzeństwa, chce ją sprzedać. Margaux jeszcze się zastanawia. Mary najchętniej zostawiłaby wszystko tak, jak jest. Kate i Liddie – bliźniaczki – mają odmienne poglądy. A Sean Booth, dozorca, liczy jedynie na to, że gdy cała sprawa się zakończy, nadal będzie miał dach nad głową.
Sytuacja staje się jednak bardziej skomplikowana, kiedy zostaje odczytany testament. Wychodzi na jaw, że zawarto w nim pewien warunek. Dopóki rodzeństwo nie odkryje tajemnicy związanej ze śmiercią Amandy, nie będzie mogło zadecydować o losach majątku. Każde z nich może być odpowiedzialne za zbrodnię i ukrywać element układanki.
Czy będą współpracować, żeby dowiedzieć się, co przytrafiło się Amandzie, czy też ich sekrety i wzajemne podejrzenia doprowadzą w końcu do rozpadu rodziny?

"Nikomu nie powiem" to historia rodzinna naznaczona ogromną tragedią. Tragedią, która gdyby nie zmarły ojciec, nie zostałaby zdemaskowana. Fabuła książki toczy się dwutorowo. Z jednej strony jestem świadkami teraźniejszego spotkania rodzeństwa, które po śmierci rodziców, powróciło do dawnego domu na odczytanie testamentu. To z niego dowiadują się, że o tragedię, która miała miejsce dawno dawno temu, ojciec oskarża jedynego syna Rayana. Jego siostry stają więc w obliczu nie lada zadania. Mają odkryć kto tak naprawdę, jeżeli to nie Rayan, skrzywdził ich przyjaciółkę, Amandę. Nieruchomości, które maja odziedziczyć są częścią obozu wakacyjnego, które rok w rok, od czasów ich dziadka, tam się odbywają. Tak więc oprócz spojrzenia współczesnego, w którym każde z rodzeństwa otrzymuje głos, co przeważnie jest ciekawym i poszerzającym spojrzenie na daną sprawę zabiegiem, mamy także podróż w przeszłość. Cofamy się do 1998 roku, kiedy rodzeństwo McAllisterów było nastolatkami. Poznajemy skrzywdzoną Amandę - narratorkę, odtwarzamy wydarzenia, poznajemy krok po kroczku wydarzenia feralnej nocy...

lutego 03, 2020

Podsumowanie stycznia

Podsumowanie stycznia
Styczeń był miesiącem pierwszych razów, miłych pierwszych razów. Pierwszy raz mój blog zyskał ponad 2 tyś wyświetleń oraz pierwszy raz moje zdjęcie na Ig zyskało 600, a zaraz potem 700 polubień. To małe rzeczy, ale jakże przyjemne. Cieszę się, że moja codzienność jest przetykana takimi miłymi akcentami. Dziękuję Wam!


Copyright © Femina domi , Blogger