lipca 22, 2025
Kolaborantka - Barbara Wysoczańska
kwietnia 05, 2025
Przepraszam - Marcel Moss
lutego 18, 2025
Zbieracze borówek - Amanda Peters
lipca 22, 2024
Dom do wynajęcia - Marcel Moss
maja 13, 2024
Kobieta, która skłamała - Claire Douglas
kwietnia 19, 2024
Polana - Marcel Moss
Spodziewałam się czegoś zupełnie innego niż otrzymałam. Marcel Moss nie postawił na mocne opisy zbrodni, krwawe rzezie itp., ale na mocne osobowości. Jego "Polana" to dobry kryminał z rozbudowaną warstwą psychologiczną bohaterów.
Głównym bohaterem jest dręczony wyrzutami sumienia, życiowy rozbitek - Sambor, który na wieść o śmierci siostry-bliźniaczki wraca do rodzinnej wsi. Tutaj musi zmierzyć się z demonami przeszłości, które my, czytelnicy, powoli rozgryzamy. Muszę przyznać, że dość szybko, właściwie po samym prologu, swoją drogą naprawdę bardzo dobrym, wiedziałam, co kryło się za motywami Lili, siostry Sambora. Mimo, iż autor stara się zmylić nas co do pobudek jej zachowania, podsuwa obrazy, przez które możemy zwątpić co do motywacji działań Lili, to jednak zagadka zachowania dziewczyny była dla mnie oczywista.
Autor zastosował ciekawe splątanie losów mieszkańców wsi związane z innym kryminalnym wydarzeniem, by następnie dopasować je do całości opowieści tak aby miała ręce i nogi. Pewien bohater stanowi tutaj sporą niespodziankę i dla wielu może być wręcz szokiem poznanie jego tajemnicy. Kto jednak czytał wcześniej chociażby "Zamieć" Karoliny Wójciak, będzie zdziwiony, ale mówiąc obrazowo: na podniesienie brwi, a nie rozdziawienie ust ;)
Muszę zwrócić uwagę na atmosferę powieści i ... Borowego. Marcel Moss wprowadza do swojej powieści element wiejskiej legendy, która mocna odbija się na rodzeństwie. Sposób jego przedstawienia może nie był mistrzowski, brakowało mi pewnej grozy, którą autor próbował wprowadzić, jednak nie do końca to się udało, to jednak było bardzo ciekawym elementem fabuły. Tajemniczość, mrok, pewna metafizyczność to dla mnie nowość w prozie autora. Bardzo, jednak, kibicuję kolejnym próbom i wierzę, że będą one jeszcze lepsze/straszniejsze/mroczniejsze.
Powieść "Polana" wciągnęła mnie choć obyło się bez wielkich zaskoczeń (jw.). Wielkim plusem byli dla mnie bardzo dobrze skonstruowani bohaterowie. Bardzo dobrze wyjaśnione zachowania motywowane bolesnymi przeżyciami. Fabuła od początku naznaczona jest niewyjaśnionym, niewypowiedzianym od razu cierpieniem. Polecam Wam zmierzenie się ze światem małego miasta, jego tajemnic, powiązań, które jak niewidzialne macki obejmują bohaterów, wiążąc ze sobą. Do zajrzenia w okna domów, które pod pozorem normalności kryją patologię i tragedię jego mieszkańców.
lutego 28, 2024
Ptasznik - Marek Stelar
lutego 02, 2024
Seryjni mordercy... - Robert K. Ressler
Czy jest coś bardziej fascynującego niż zagłębienie się w umysł szaleńca? Spojrzenie oczami człowieka, który nie wahał się zabijać, aby spełniać swoje chore wyobrażenia? No cóż, pewnie tak, niemniej mnie ten temat bardzo zainteresował, zwłaszcza, że nie był stworzony dla sensacji, a bardziej jako sprawozdanie z pracy. Osobą, która oprowadza nas po swojej pracy, która pozwala nam poznać najgorszych zwyrodnialców jest agent FBI Robert K. Ressler.
Autor opowiada o początkach swojej pracy, o tym jak powstawała dziedzina, w której nie tylko się wyspecjalizował, ale także nauczał innych, czyli stwarzanie profili psychologicznych sprawców morderstw. To właśnie Robertowi K. Resslerowi zawdzięczamy używany po dziś dzień termin "seryjny morderca". Razem z nim odwiedzamy więzienia i słuchamy głosów tych, który popełnili straszne zbrodnie. Nie chodzi tu jednak o szukanie sensacji, a o zrozumienie, które pomoże schwytać tych, którzy jeszcze są na wolności. Autor wielokrotnie podkreślał, że poznanie metod, przyczyn, opinii samych skazanych o swoich czynach, pozwala lepiej przygotować profile kolejnych sprawców.
"Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI" to brutalna opowieść o zwyrodnialcach. Nie ma tu cenzurowania i okrągłych słówek, które mają przykryć popełnione zło. Jeżeli jesteście wrażliwi nie czytajcie. Mamy tutaj pedofilii, morderców, którzy nie tylko zabijają, ale wręcz pastwią się nad swoją ofiarą, ludzi, zbrodniarzy, którzy czerpią wręcz seksualną satysfakcję ze swoich czynów. Autor niczego nie ukrywa. Poznajemy sposoby zbrodni, traumy i epizody z dzieciństwa sprawców, które przyczyniły się do popełnienia przez nich morderstw. Mamy też kilka smaczków, o których ja np. nie wiedziałam. A Wy wiedzieliście, że Ten Bundy miał epizody nekrofilskie? Przez książkę przewijają się również inni znani sprawcy, jak np. Charles Manson.
Nie będę namawiała Was do sięgnięcia po tę książkę, musicie sami ocenić, czy Wasza wrażliwość pozwoli na zapoznanie się z nią, czy nie. Niemniej polecam, bo to kawał ciekawego reportażu.
Opis książki
grudnia 03, 2023
Cena wolności - Barbara Wysoczańska
listopada 23, 2023
Skandalistki - Nina Zawadzka
października 15, 2023
Ocalić syna - Lucinda Berry
września 27, 2023
Agentka wroga - Anna Rybakiewicz

września 14, 2023
Dziewczyny, które zaginęły - Claire Douglas
lipca 18, 2023
Już nikt mnie nie skrzywdzi - Marcel Moss
Najnowsza książka Marcela Mossa to studium rodzinnej tragedii. Od przypadkowego, tragicznego w skutkach zdarzenia, przez powolne zatracanie się w nieszczęściu, po całkowitą zagładę rodziny. Autor nie jest odkrywczy w swojej opowieści, ale na pewno daje do myślenia. Złość na bohaterów oraz pytanie: dlaczego pozwalają na to wszystko? Towarzyszy nam od pierwszej do ostatniej strony.
Głównym bohaterem "Już nikt mnie nie skrzywdzi" jest nastoletni Maks zatrzymany na miejscu zbrodni swojej rodziny z nożem w ręku. To z jego opowieści, które ze szpitalnego łóżka snuje policjantce, dowiadujemy się o rzeczywistości, w której przez ostatnie lata żył. Bicie, a właściwie maltretowanie, alkoholizm ojca, uległość matki, tragiczny w skutkach wypadek, prześladowanie w szkole... Życie Maksa z pewnością nie było usłane różami. Autor nie szczędzi nam opisów okropieństw, których świadkiem, często i odbiorcą jest właśnie chłopak. Czytając, trudno nam uwierzyć, że takie rzeczy mogłyby się dziać w świecie rzeczywistym, ale NIESTETY, mogą i zapewne się dzieją. Muszę jednak przyznać, że na mnie dużo większe wrażenie zrobiła kameralna i subtelna w wyrazie powieść Petry Dvorakovej "Wrony" - oszczędność formy, a jaka głębia treści. U Marcela Mossa wszystko zostało podane dosadnie i dosłownie, ale są to ważne treści przedstawione solidnie i dodatkowo przyprawione 'zabójczą tajemnicą'.
Wielki plus należy się autorowi za pracę dodatkową - tj. opatrzenie każdego rozdziału informacjami statystycznymi - przerażającymi! przy okazji przedstawienia przemocy domowej włączenia do powieści także prześladowania wśród rówieśników. Mocne treści, mocny przekaz. Polecam tę książkę Waszej uwadze.
lutego 22, 2023
Twój umysł to potęga - dr Gregory Scott Brown
grudnia 28, 2022
Tysiąc pocałunków- Tillie Cole
grudnia 23, 2022
Zło kryje się w mroku - Charlie Donlea
października 04, 2022
Gra - Sara Antczak













