"Psie serce" Michaił Bułhakow

sierpnia 04, 2017

"Psie serce" Michaił Bułhakow

"Psie serce" Bułhakowa opowiada o nieudanym eksperymencie, który doprowadza do katastrofy, dlatego powieść została opatrzona podtytułem: Potworna historia (Чудовищная история). Autor w swojej powieści za głównego bohatera, będącego wcieleniem wszelkich wad, a przede wszystkim ucieleśniającego zło nowego systemu, uczynił psa.

Akcja utworu opowiada o losach uczłowieczonego psa Szarika, który po nieudanym eksperymencie staje się nikczemnym osobnikiem, zamieniając się w swojego dawcę: lumpa i alkoholika, osobę z gruntu zepsutą. Powieść składa się z paru części. Pierwszą jest monolog głównego bohatera – psa Szarika, cierpiącego w bramie po oblaniu wrzątkiem. Opowiada on o ciężkim „pieskim życiu”. Druga część mówi o jego życiu w domu profesora. Następnym etapem powieści jest operacja, której rezultaty są rzetelnie opisywane przez pomocnika Prieobrażeńskiego – Bormentala, a w dalszej części powieści ukazany jest już „nowy człowiek” – Szarikow. Całe opowiadanie rozgrywa się w zimie, na przełomie 1924/1925 roku i ukazuje życie Rosjan w pierwszych latach po rewolucji. W utworze poruszane są ważne, współczesne autorowi, kwestie społeczne związane z pojawieniem się nowego typu człowieka – tzw. „człowieka masowego”. Typ ten pozbawiony jest związku z dawną kulturą, i nie posiada jeszcze własnych tradycji kulturalnych. Pytanie, w jaki sposób nawiązuje on stosunki z przedstawicielami tradycyjnej, wysokiej, elitarnej kultury, którą symbolizuje profesor Prieobrażeński, kształtuje problematykę powieści. 


Powieść Bułhakowa można czytać, nie doszukując się żadnych politycznych i społecznych podtekstów i spędzić po prostu przyjemnie i wesoło czas, delektując się poczuciem humoru pisarza. Książka stanowi świetną rozrywkę, którą można dosłownie wchłonąć w jeden wieczór. W takim wypadku fabuła opowiadania sprowadza się do zmiany zachowania sympatycznego psa w postać Szarikowa, rozpustnego, zuchwałego, składającego nieprzyzwoite propozycje służącej profesora osobnika. A oprócz tego głównego motywu powieści – przeobrażenia psa w człowieka, zapoznamy się z obrazem Rosji z pierwszych lat po rewolucji, które pisarz ukazał w krzywym zwierciadle. Sprowadził on powieść do groteski, ukazując nonsensy ówczesnego, codziennego życia mieszkańców Moskwy. Zamiana i losy psa są przedstawione przez Bułhakowa dość osobliwie i satyrycznie, dialogi wywołują uśmiech, a całe opowiadanie czyta się bardzo szybko. Książka stanowi świetną rozrywkę w mglisty, ponury wieczór.

Podsumowanie: Psie serce jest powieścią fantastyczną, bardzo ciekawą, świetnie napisaną, przy której z pewnością nie będziecie się nudzić. Uśmiech przy jej czytaniu gwarantowany!
Ocena: 8,5/10
Lipiec - było minęło

sierpnia 02, 2017

Lipiec - było minęło

Zapraszam na krótkie podsumowanie minionego miesiąca. 

W lipcu najczęściej zaglądaliście na wpisy opiniujące przeczytane przeze mnie książki. Zdecydowany prym wiodła "Niepamięć" Jolanty Kosowskiej. Świetna, zaskakująca niebanalna książka o roli przypadku, o miłości, o życiowych wyborach. Drugim najczęściej czytanym wpisem był ten o (nie)skuteczności kawy pitej przez większość ludzi o poranku, Kawa? Tak, ale nie tuż po przebudzeniu. Kolejne, trzecie miejsce, zajęła moja opinia o książce, która okazała się erotyczną i która naprawdę mnie zaciekawiła "Sny Morfeusza" (okładka zachwyca mnie do dziś). Tuż za podium znalazła się opinia o książce "Ponad wszystko", która była pierwszą od bardzo dawna, którą przeczytałam w jeden dzień. A to oznacza, że mimo minusów była naprawdę ciekawa. Ostatnie piąte miejsce zajęła krytyczna recenzja kremu Neutrogeny. Ogromne rozczarowanie Visibly Clear Pink Grapefruit

Tusz Pupa Ultraflex

lipca 31, 2017

Tusz Pupa Ultraflex

Kosmetykiem do makijażu, którego używam najczęściej jest tusz do rzęs. Moje naturalne rzęsy są długie i czarne więc od tuszu oczekuję przede wszystkim ich podkręcenia i pogrubienia. Ważne, żeby nie sklejał a ładnie rozczesywał rzęsy.


Wierny Rusłan - Georgij Władimow

lipca 28, 2017

Wierny Rusłan - Georgij Władimow

Gieorgij Władimow bohaterem powieści "Wierny Rusłan" uczynił zwierzę – psa. Autor tak ją nakreślił, że stała się ucieleśnieniem najszlachetniejszych ludzkich cech, nie tracąc przy tym swojej psiej natury. Niestety tło i rzeczywistość, w których został umieszczony spowodowały, że cechy te stały się negatywne. Historię psa Rusłana Władimow oparł na prawdziwej historii opowiedzianej przez współpracownika czasopisma „Nowyj mir” Nikołaja Mielnikowa. Opisał on wydarzenia, które miały miejsce na północy kraju, po likwidacji obozu i wypuszczeniu owczarków – konwojentów obozowych. Psy zamieszkały w pobliskiej osadzie, stroniąc od ludzi, kiedy jednak zobaczyły pierwszą manifestację ich uśpiony instynkt strażników na nowo się obudził. Z powrotem wczuły się w rolę konwojentów i poprowadziły manifestujących w zwartej kolumnie.  

Książka jest w Polsce trudno dostępna, nie ma jej w księgarniach, nie wznawia się nakładu, ale jeżeli jednak gdzieś na nią natraficie polecam brać bez wahania!


Osią fabuły jest historia owczarka obozowego Rusłana, obejmująca rok z jego życia, podzielonego i ukazanego zarówno w zonie jak i poza drutem kolczastym. W powieści Władimowa odwracają się proporcje. Zwierzęta i „zwierzęcość” są bardziej ludzkie od funkcjonariuszy więzienia, a nawet od zwykłych ludzi przebywających poza obozem. Rusłan naturą przypomina średniowiecznego rycerza, jest niezłomny, silny i nieustraszony, nie zna nienawiści ani świadomego okrucieństwa. Człowieka, zwłaszcza swojego właściciela, kocha bardziej niż samego siebie; jest mu wierny i bezinteresowny. Obowiązek jest dla niego dogmatem. Pracuje nie ze strachu, ale z nakazu sumienia. Nie oczekuje żadnej nagrody, taką nagrodą jest dla niego sama możliwość służby, nie wyobraża sobie życia poza terenem zony. Nawet, kiedy ta jest już zlikwidowana, nadal żyje on nadzieją, że znowu powstanie. Zdając sobie sprawę, że Rusłan jest tworem człowieka, a właściwie systemu państwa, wzbudza w czytelniku litość i pożałowanie. Cała historia ukazana z psiej perspektywy jest przede wszystkim niezwykle smutna. Czytałam ją rozumem, sercem i duszą.

Powieść Gieorgija Władimowa nie epatuje drastycznymi scenami, okrucieństwo fizyczne jest czytelnikowi dawkowane, co paradoksalnie potęguje odbiór obozowej rzeczywistości. Zachowanie owczarka wynikało nie z okrucieństwa czy nienawiści, ale dlatego, że tak zadecydował człowiek, tego go nauczył. Książka pokazuje problem wolności i zniewolenia; katów, którzy są też ofiarami. Tresura, jakiej zaraz po urodzeniu zostaje poddany Rusłan i inne obozowe psy jest alegorią brutalnej indoktrynacji państwa, a sam pies staje się swoistym uosobieniem człowieka sowieckiego – homo sovieticusa. Powieść, strona po stronie wciąga nas i wywołuje mnóstwo emocji.

Podsumowanie: Książka jest bardzo dobrze napisana, wciąga od pierwszej strony. Spojrzenie na rzeczywistość z psiej perspektywy szokuje i skłania do refleksji. "Wierny Rusłan" to bardzo poruszająca książka, obok której trudno przejść obojętnie. Raz przeczytana zostaje z nami na zawsze. To jedna z najlepszych powieści, jaką w życiu przeczytałam.
Zdecydowanie POLECAM!
Ocena 10/10
"Koszmar Morfeusza"

lipca 25, 2017

"Koszmar Morfeusza"

Bardzo chętnie przemilczałabym swoją opinię o "Koszmarze Morfeusza" bo jestem nim bardzo rozczarowana. Upewniłam się tylko w swoim poglądzie, żeby serii książkowych unikać jak ognia. Niby mamy dalej tą samą historię, niby są Ci sami główni bohaterowie, ale czytając miałam wrażenie, że to jest taki zapychacz przed kolejną części. Fabuła, napięcie i cała historia opadły. Mamy za to dużo więcej perwersji i seksu. Przeczytanie tej części zajęło mi już nie dwa wieczory, ale trzy tygodnie... To, co w pierwszej części mi nie przeszkadzało, w tej zaczęło już bardzo - sceny erotyczne. Mamy tu cały miks możliwych kombinacji. Nie ma chyba nawet sensu wymieniać. Tak jak w pierwszej części, jakoś się one komponowały z fabułą tak tu to one stanowią historię. Na dodatek w moim odczuciu średnio udaną. Ściskanie pośladków przewinęło się chyba w każdej opisanej scenie erotycznej. Oczywiście rozumiem, że powieść erotyczna w głównej mierze opiera się na namiętnościach i seksie, ale pierwsza część spowodowała, iż pomyślałam, że może się pod tym ukrywać coś więcej, że powieść erotyczna może być ciekawa. Tutaj po prostu przewijałam kartki. Jedynym interesującym momentem, który jednocześnie spowodował, że sięgnę po kolejną część było zakończenie. Dobre, zaskakujące, sprawiające, że chcemy wiedzieć, co będzie dalej.