Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Dragon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Dragon. Pokaż wszystkie posty
Szukając szczęścia - Kamila Mitek. Patronat medialny

lipca 16, 2024

Szukając szczęścia - Kamila Mitek. Patronat medialny

Anna Nowak to oddana swojej pracy psycholog dziecięca. Kobieta chce się zatrudnić w zamkniętym ośrodku wychowawczym, ale niestety pracę dostaje… jej były partner Jan Dobroń. Ostatecznie Anna otrzymuje posadę w szkole podstawowej, która początkowo wydaje się nudna i mało ambitna. Z czasem odkrywa, że młodzi ludzie są o wiele ciekawsi, niż się jej wydawało.

Kobieta wciąż zmaga się z uczuciem do Jana, które ją niszczy, ale nie chce wygasnąć, szczególnie że mężczyzna regularnie o sobie przypomina. Podczas jednej z sesji w grupie wsparcia dla dorosłych poznaje kogoś, kto rozpala w niej nadzieję na lepsze jutro, a jednocześnie skrywa pewną tajemnicę…
Czy Anna zapomni o Janie i da się ponieść nowym emocjom?
Czy jest gotowa na zmiany?


Jak często czytając jakąś powieść macie ochotę wpaść pomiędzy jej kartki i potrząsnąć bohaterem? Ja często. Nic mnie tak nie irytuje jak irracjonalne zachowanie postaci, a jednak z Anną Nowak było inaczej. Dlaczego? Ponieważ bohaterka najnowszej książki Kamili Mitek pokazuje przez nią jak trudno jest uwolnić się od toksycznego związku, nawet jeżeli ma się doświadczenie w tym temacie i pomaga się innym wyjść z tego typu relacji. Anna Nowa jest psycholożką zakochaną w Janie Dobroniu, mężczyźnie żonatym, który de facto jedynie Annę wykorzystuje. Dlaczego ona na to pozwala? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Autorka nie robi z niej pierwszej naiwnej, która nie zdaje sobie sprawy z tego, jak patologiczny jest to związek. Kobieta doskonale to wie i w końcu próbuje o siebie zawalczyć. 

Kłopoty sercowe to nie jedyne, co aktualnie zaprząta głowę bohaterce książki "Szukając szczęścia". Również w sprawach zawodowych nie układa jej się tak jakby tego chciała. Zamiast wymarzonej pracy zostaje psycholożką w szkole i terapeutką grupy dla dorosłych. Jedna i druga funkcja okazuje się pełna wyzwań, które pokazują czytelnikowi z jak wieloma różnymi problemami muszą radzić sobie zarówno dorośli jak i dzieci. Depresja, agresja, przemocowi rodzice itd. Praca we współczesnej szkole niesie ze sobą mnóstwo wyzwań. 

Anna na szczęście, ma obok siebie przyjaciół na których zawsze może liczyć. Kamila Mitek pięknie pokazuje, że przyjaźń jest na tym świecie jednym z fundamentów przetrwania. Bez wsparcia najbliższych jest dużo ciężej tak dzieciom, jak i dorosłym. W swojej powieści autorka pokazuje także, że przeszłość jest czasem niezbędna aby uporządkować teraźniejszość, zrozumieć swoją postawę i zachowanie. 

"Szukając szczęścia" to powieść dotykająca wielu różnych problemów, w której każdy może odnaleźć siebie w innym bohaterze. To książka, która Was zaciekawi i zaskoczy. Autorka nie boi się trudnych i zaskakujących zakończeń. Nie stawia na łatwe rozwiązania. Czasem się uśmiechniecie, czasem zdenerwujecie, czy przewrócicie oczami z irytacji, a po skończeniu będziecie chcieli więcej - na szczęście autorka ma na swoim koncie więcej książek, więc koniecznie sięgnijcie i do nich. 


Zapraszam na mój Instagram, na którym trwa rozdanie z książką Kamili Mitek i dodatkami




Inne książki autorki:
Zapowiedź patronacka: Szukając szczęścia - Kamila Mitek

czerwca 05, 2024

Zapowiedź patronacka: Szukając szczęścia - Kamila Mitek

Już DZIŚ - 05 czerwca - premierę ma nowa powieść Kamili Mitek "Szukając szczęścia", którą mam przyjemność objąć patronatem, a to oznacza, że koniecznie musicie ją przeczytać 😃❤️


Opis:
Anna Nowak to oddana swojej pracy psycholog dziecięca. Kobieta chce się zatrudnić w zamkniętym ośrodku wychowawczym, ale niestety pracę dostaje… jej były partner Jan Dobroń. Ostatecznie Anna otrzymuje posadę w szkole podstawowej, która początkowo wydaje się nudna i mało ambitna. Z czasem odkrywa, że młodzi ludzie są o wiele ciekawsi, niż się jej wydawało.
Kobieta wciąż zmaga się z uczuciem do Jana, które ją niszczy, ale nie chce wygasnąć, szczególnie że mężczyzna regularnie o sobie przypomina. Podczas jednej z sesji w grupie wsparcia dla dorosłych poznaje kogoś, kto rozpala w niej nadzieję na lepsze jutro, a jednocześnie skrywa pewną tajemnicę…
Czy Anna zapomni o Janie i da się ponieść nowym emocjom?
Czy jest gotowa na zmiany?

Dziś napiszę tylko: POLECAM! a wkrótce pełna recenzja.

*********

Kamila Mitek - ur. 26 sierpnia 1981. Ukończyłam lingwistykę stosowaną i psychologię na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Aktualnie pracuję jako psycholog w szkole podstawowej w Legnicy. Mieszkam z mężem i dwoma synami w Legnickim Polu.

Od kilku lat realizuję swoje wielkie marzenie, jakim jest pisanie książek dla dzieci i dorosłych. W roku 2021 na polskim rynku nakładem Wydawnictwa Dragon ukazały się dwie powieści obyczajowe spod mojego pióra – „Moje greckie lato” oraz „Na śniadanie tort szpinakowy”

Poza literaturą kocham górskie wędrówki, śpiew i grę na gitarze (najlepiej przy ognisku), a także wysiłek fizyczny - w myśl zasady „w zdrowym ciele zdrowy duch”.
Wyznawane przeze mnie wartości to: szacunek, miłość, nadzieja.

Polecam inne książki autorki:

Zapisane w sercu - Agata Sawicka

lipca 23, 2023

Zapisane w sercu - Agata Sawicka

Ela zawsze lubiła słuchać opowieści swojego dziadka o Wołyniu. Po jego śmierci postanawia wyruszyć w podróż do Łucka, by odwiedzić ziemię, z której pochodził. Ma ze sobą stary, znaleziony w jego rzeczach, notes. Zapiski opowiadają o losach trzech dziewcząt – Heleny, Wiry i Chajki, których młodość zostaje brutalnie przerwana przez wojnę. Polkę, Ukrainkę i Żydówkę czeka czas pełen dramatycznych wydarzeń i trudnych wyborów. Za miłość, a nawet przyjaźń na ogarniętym wojenną pożogą Wołyniu można przecież zapłacić najwyższą cenę...

Czy więź między dziewczętami przetrwa tę próbę? Co łączy Helenę z rodziną Eli?
I skąd tajemniczy notes znalazł się mieszkaniu dziadka?

Opowieść o miłości i przyjaźni w świecie ogarniętym wojenną zawieruchą.


Druga wojna światowa to chyba najtragiczniejszy okres w historii świata. To co wtedy się działo przechodzi ludzkie pojęcie. Ogrom tragedii tego czasu jest nie do opisania. Zbrodnie czynione nieznajomym, sąsiadom, a nawet rodzinie jeży włos na głowie. Trudno uwierzyć, że to ludzie ludziom zgotowali ten los. Agata Sawicka w swojej najnowszej książce odnosi się do jednego najbrutalniejszych aspektów naszej historii, a mianowicie rzezi wołyńskiej. Za sprawą trzech odmiennych narodowościowo bohaterek (Żydówki, Polki oraz Ukrainki) ukazuje ten wycinek historii z trzech różnych punktów widzenia.

Helenę, Werę i Chajko, czyli główne bohaterki powieści "Zapisane w sercu", poznajemy gdy rzeczywistość jest jeszcze spokojna, a one mogą cieszyć się beztroską i swobodą. Jeszcze nie wiedzą, że życie wystawi je (ich wybory, moralność, etykę) na ciężką próbę.

Autorka opisuje krok po kroku jak następowała eskalacja nienawiści, jak zmieniała się rzeczywistość, a sąsiedzi stawali się wrogami. Bardzo przykry jest to obraz, bolesny. Czytanie o cierpieniu niewinnych, poczucie niesprawiedliwości i złość na to, co dostajemy na kartach powieści towarzyszy nam do ostatniej strony. Duża w tym zasługa dobrze wykreowanych bohaterek, zwłaszcza Heleny, która wzbudza w czytelniku bardzo pozytywne uczucia. Kibicujemy jej, podziwiamy odwagę, mając nadzieję na happy end. Autorce udała się trudna pisarska sztuka całkowitego zaangażowania emocjonalnego czytelnika. Nie mogłam oderwać się od książki i bardzo przeżywałam losy bohaterów.


Do świata Heleny, Wery i Chajko wprowadza nas bohaterka współczesna - Ela, która z pamiętnikiem siostry dziadka rusza do Łucka, aby poznać korzenie swojej rodziny. To, czego się dowiaduje nie jest tym, czego oczekiwała... Wstawki z tą bohaterką dają nam czas na odetchnięcie od trudnych treści dotyczących przeszłości, nie są nachalne i nie są pisane na siłę - to dobrze zastosowany przerywnik, nie zaburzający odbioru powieści.

Podsumowując: bardzo polecam książkę Agaty Sawickiej "Zapisane w sercu". Chociaż jest to powieść  smutna to pokazuje również siłę, determinację oraz potęgę miłości. Trudno się od niej oderwać nie poznawszy wszystkich skrywanych na jej kartach sekretów.
Życie last minute - Kamila Mitek. Patronat

września 06, 2022

Życie last minute - Kamila Mitek. Patronat

Iza jest graficzką komputerową i doskonale radzi sobie zawodowo. Prywatnie nie ma tyle szczęścia – wciąż leczy rany po wieloletnim związku z żonatym mężczyzną. Nie założyła własnej rodziny i mieszka z bratem, muzykiem. Pewnego dnia w drzwiach ich mieszkania pojawia się matka, która oświadcza, że sprzedała cały swój majątek i właśnie się do nich wprowadza. Iza jest zszokowana tą sytuacją, ale nie potrafi jej odmówić, mimo że ich stosunki nigdy nie były zbyt bliskie. Niebawem okaże się, że życie Izy skomplikuje się jeszcze bardziej…

Jak potoczą się losy tej trójki życiowych rozbitków?
Czy Izie uda się stawić czoła czekającym ją wyzwaniom i odnaleźć swoje miejsce w świecie?


"Życie last minute" mnie zaskoczyło i wywołało wszystkie możliwe emocje, od uśmiechu po łzy. Kamila Mitek udowodniła, że można napisać obyczajówkę, która nie jest schematyczna, nie jest przewidywalna, nie jest nudna, a jednocześnie jest życiowa. Nie zawiera wydumanych problemów, dziwnych, bohaterów, pokręconych i oderwanych od rzeczywistości wątków. Bliska zwykłym ludziom, zawierająca prawdziwe problemy i dylematy, okraszona dobrym poczuciem humoru.

Główną bohaterką powieści jest Iza, ale dla mnie, tak naprawdę, były dwie takie bohaterki - matka i córka. Autorka stworzyła dwie wyraziste, dynamiczne postaci, z którymi zapewne wiele kobiet będzie mogło się utożsamić. Iza jest graficzką, dobrą duszą, która dała dach nad głową bratu - muzykowi, marzącemu o karierze. Muszę przyznać, że myślałam, iż autorka zrobi z niej tzw. 'ciepłe kluchy'. Kobietę, która się nie skarży, i jeszcze przygotowuje kanapki leniwemu braciszkowi. Nic z tych rzeczy. Okazało się, że Iza jest kobietą twardą i silną, która widzi, że jest wykorzystywana i walczy z tym, a przynajmniej się stara. Jakby miała dość problemów do jej mieszkania wprowadza się matka, która nagle oznajmia, że chce rozpocząć nowe życie.

Matka Izy, ucieleśnia model matki, która dla dobra dzieci nie skarży się, nie narzeka, nie ma ambicji, żeby być szczęśliwą kobietą. Adrianna, to kobieta z przeszłością, która nagle odkrywa, że życie to coś więcej niż powtarzanie starych schematów, że nigdy nie jest za późno na zmianę w życiu. Niezwykle przypadła mi do gustu jej kreacja.


"Życie lat minute" to nie tylko wyimaginowane, a jakże rzeczywiste bohaterki, to także piękne opisy i język, którymi autorka się posługuje, a które automatycznie uruchamiają w naszej głowie obrazy. Czytając, malujemy je w swojej wyobraźni.

Kamila Mitek miesza teraźniejszość z przeszłością. Dzięki retrospekcjom przenosimy się z Polski do Chorwacji, poznając historię pewnej miłości. Tutaj ponownie autorka mnie zaskoczyła. Gdy byłam przekonana, że wiem, co będzie dalej i jak się historia zakończy, okazało się, że jednak nic nie wiem :) Takich zaskoczeń, pójścia na przekór jest więcej, mam nadzieję, że także je docenicie, bo sprawiają, że zwykła powieść obyczajowa staje się powieścią, którą zapamiętamy na dłużej, która nie zginie w zalewie podobnych historii.

Powieść Kamili Mitek zawiera jeszcze jeden niezwykle istotny element, wręcz fundamentalny i jest związany z Izą. Choroba. Tutaj przedstawiona jest bardzo rzeczowo, widać, że autorka zrobiła porządny research nim zaczęła o niej pisać. Cieszę się, że poznałam ją bliżej.


Historia zawarta w powieści, której mam przyjemność patronować, wywołała we mnie dużo emocji. Na przemian śmiałam się i ocierałam łezkę. Płynęłam przez tę powieść ciekawa, gdzie zaprowadzą mnie bohaterowie. Tutaj nawet retrospekcje były interesujące, emocjonalne i pełne uczucia, chociaż stanowiły jakby osobną historię w stosunku do całości.

Gratuluję autorce, ponieważ potrafiła stworzyć bohaterki, z którymi może utożsamić się niejedna kobieta. Powieść, jak życie, wywołuje różne emocje, od uśmiechu po łzy. Do tego niezwykle plastyczne opisy, które wywołują w naszej głowie realne obrazy. To wszystko składa się w całość, którą szczerze Wam POLECAM.




Wywiad z Kamilą Mitek

września 01, 2022

Wywiad z Kamilą Mitek



Kamila Mitek - ur. 26 sierpnia 1981. Ukończyłam lingwistykę stosowaną i psychologię na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Aktualnie pracuję jako psycholog w szkole podstawowej w Legnicy. Mieszkam z mężem i dwoma synami w Legnickim Polu.

Od trzech lat realizuję swoje wielkie marzenie, jakim jest pisanie książek dla dzieci i dorosłych. W roku 2021 na polskim rynku nakładem Wydawnictwa Dragon ukazały się dwie powieści obyczajowe spod mojego pióra – „Moje greckie lato” oraz „Na śniadanie tort szpinakowy”. Dwie kolejne ukażą się planowo w 2022 r. Są to tytuły skierowane do dorosłych czytelników, jednak chciałabym pisać także dla starszych dzieci i młodzieży.

Poza literaturą kocham górskie wędrówki, śpiew i grę na gitarze (najlepiej przy ognisku), a także wysiłek fizyczny - w myśl zasady „w zdrowym ciele zdrowy duch”.
Wyznawane przeze mnie wartości to: szacunek, miłość, nadzieja.

               *********

Czekamy na premierę Twojej najnowszej książki "Życie last minute". Będzie to Twoja czwarta powieść, czy pisanie jest już Twoją pracą, czy to jeszcze zajęcie dodatkowe?

To zajęcie dodatkowe i takim pozostanie. Dzisiejszy rynek wydawniczy rządzi się specyficznymi prawami. Żeby zarabiać na książkach, musiałabym rzucić pracę i pisać trzy razy więcej, a to nie wchodzi w rachubę, bo za bardzo lubię swój zawód (psychologa szkolnego).:)

Która z Twoich książek jest tą ulubioną?

Żadna z nich nie jest moją ulubioną, ale mam szczególny sentyment do debiutu "Na śniadanie tort szpinakowy". Pisałam go beztrosko, bez pojęcia o warsztacie pisarza, totalnie "na czuja". Bardzo miło to wspominam. Redaktor miał potem z tekstem sporo roboty, ale są w nim szczere emocje i ciepło. W tekście, nie w redaktorze (choć w tym ostatnim może także!:)).

Pisząc daną powieść masz w głowie jej cały scenariusz, czy on się tworzy podczas samego pisania?

Zawsze na starcie mam szkielet fabuły wraz z zakończeniem. W trakcie pisania rozwijam tylko poboczne wątki, ale od początku wiem, do czego dążę i jakie ludzkie motywacje chcę pokazać. Każda powieść ma swoje motto, dzięki któremu czuwam nad tym, aby całość była spójna, a przekaz klarowny.

Skąd czerpiesz pomysły na fabułę?

Pomysły czerpię w sporej części z wyobraźni, lecz również z życia, artykułów prasowych, książek innych autorów (inspiracja, nie plagiat :)), z opowieści przyjaciół i znajomych. Czasem jedno słowo potrafi wyzwolić w moim umyśle kaskadę obrazów, które potem przekuwam w konkretne sceny.

Jak rodzina reaguje na Twoje książki? Czytają? Komentują?

Moje książki czytają głównie kobiety. Te z rodziny bardzo mnie dopingują, czekają na każdy kolejny tytuł, chwalą i promują moją twórczość wśród znajomych. Moim samozwańczym menadżerem jest mama, która od początku zagrzewa mnie do realizacji pisarskiego marzenia i jak dotąd ani na chwilę nie opuściła miejsca przy moim boku w "drodze do gwiazd".

Czy Twojej pracy twórczej towarzyszą jakieś rytuały?

Tak - bardzo wczesne pobudki!:) Bo potem wpadam w zawodowo-rodzinny kierat i pisanie musi zaczekać na kolejny poranek.

"Życie last minute" to opowieść, której tłem jest ciężka choroba głównej bohaterki, skąd czerpałaś inspirację i wiedzę na jej temat?

Moja serdeczna koleżanka Marta Stąpor pozwoliła mi opisać historię swojej choroby i przekazała mi potrzebną wiedzę. Polecam w tym miejscu jej książkę "SM - choroba o stu twarzach". Dzięki Marcie medyczny wątek wypadł wiarygodnie. Jest to jednak jedyny element oparty na prawdziwych wydarzeniach. Bohaterowie i pozostała część fabuły to wytwór mojej wyobraźni.

Bardzo mi się podobało, że Twoja najnowsza książka nie idzie prostym schematem, zaskakujesz pewnymi fabularnymi rozwiązaniami. Taki był zamysł?

Zdecydowanie tak. Chciałam uciec od schematów. Postawiłam sobie wysoko poprzeczkę, starałam się myśleć nieszablonowo, dojrzale o swoich bohaterach. To był mój warsztatowy cel i cieszę się, że go osiągnęłam.

Jakie jeszcze tematy chciałabyś podjąć w swoich powieściach?

Chciałabym napisać o doświadczeniach związanych z moim zawodem. Jest on studnią bez dna, jeśli chodzi o inspiracje. Jednak i tu potrzeba dużego wyczucia, dojrzałości, bo tematy są niezwykle delikatne.

Czy prywatnie również najchętniej sięgasz po powieści obyczajowe? Masz swoich ulubionych autorów?

O, tak! Uwielbiam powieści obyczajowe. To mój ulubiony gatunek. Autorka, która zajmuje szczególne miejsce w moim sercu, to Petra Huelsmann. Jeśli zaś chodzi o nasze polskie autorki, to niezmiennie polecam powieści Ani Ziobro i Joli Kosowskiej.

Czego możemy Ci życzyć w związku z pisarsko-zawodowym życiem?

Wytrwałości i dystansu. Zdawałoby się, że autor siedzi w ciepłym domku i stuka w klawisze. Tymczasem jest to bardzo zniekształcony obraz. W dzisiejszych czasach, przy przeładowanym tytułami rynku, autor musi o siebie zawalczyć, wyjść do ludzi, zachęcić do czytania swoich powieści, godnie przyjmować krytykę, którą tak łatwo szafować w sieci. Dlatego... wytrwałości i dystansu. Za co z góry bardzo dziękuję :)

I tego Ci z całego serca życzymy. 
Bardzo dziękuję za rozmowę





Premiera najnowszej powieści "Życie last minute" już 07 września!
Życie last minute - Kamila Mitek. Zapowiedź patronacka

sierpnia 25, 2022

Życie last minute - Kamila Mitek. Zapowiedź patronacka

 


Już 7 września premierę będzie miała najnowsza powieść Kamili Mitek "Życie last minute". Serdecznie zachęcam Was do poznania historii Izy i jej rodziny. Zapewniam, że nie będzie to czas stracony. Z wielką dumą i przyjemnością objęłam tę powieść swoim patronatem. Piękny język autorki i niesztampowe losy bohaterów spowodowały, że nie mogłam przejść obok niej obojętnie. SZCZERZE POLECAM! 

OPIS:

Iza jest graficzką komputerową i doskonale radzi sobie zawodowo. Prywatnie nie ma tyle szczęścia – wciąż leczy rany po wieloletnim związku z żonatym mężczyzną. Nie założyła własnej rodziny i mieszka z bratem, muzykiem. Pewnego dnia w drzwiach ich mieszkania pojawia się matka, która oświadcza, że sprzedała cały swój majątek i właśnie się do nich wprowadza. Iza jest zszokowana tą sytuacją, ale nie potrafi jej odmówić, mimo że ich stosunki nigdy nie były zbyt bliskie. Niebawem okaże się, że życie Izy skomplikuje się jeszcze bardziej…

Jak potoczą się losy tej trójki życiowych rozbitków?
Czy Izie uda się stawić czoła czekającym ją wyzwaniom i odnaleźć swoje miejsce w świecie?

Autor: Kamila Mitek
Liczba stron: 320
Okładka: miękka
Format: 135 x 205 mm
ISBN: 9788382741902

Link do przedsprzedaży -> https://bit.ly/3c2V2Sn
Na śniadanie tort szpinakowy - Kamila Mitek

sierpnia 21, 2022

Na śniadanie tort szpinakowy - Kamila Mitek

Joanna znalazła się na życiowym zakręcie – po rozwodzie musi stanąć na własnych nogach i odnaleźć się w roli samotnej matki. Nie jest to proste zadanie. Kobieta przez cały czas trwania małżeństwa była całkowicie podporządkowana mężowi i dziś trudno jej stać się panią swojego losu.
W warsztacie samochodowym Joanna poznaje Szramę – tajemniczego mężczyznę, który od początku budzi w niej lęk. Gdy za sprawą przyjaciółki kobieta zabiera mechanika na wesele byłego męża, nie ma pojęcia, że oznacza to koniec jej mozolnie budowanej równowagi… Ale też początek nowego, lepszego życia.

Opowieść o sile kobiecego ducha, spełnianiu marzeń oraz o tym, że warto czasem pójść pod prąd, nie zważając na opinie innych.


Główna bohaterka to współczesna kobieta, która musi sobie zacząć radzić sama. Samotna matka, z psującym się samochodem, byłym mężem i nowym życiem. Joanna Lisek, na szczęście, nie jest typem użalającej się nad sobą kobiety, za takimi w obyczajówkach zdecydowanie nie przepadam. 

Zabawna w stylu Bridget Jones Joanna, próbuje ogarnąć otaczający świat, co niekiedy łatwe nie jest. Jej siłą jest synek Filip, rezolutny, bystry, spostrzegawczy chłopczyk. Opowieść Kamili jest nie tylko zabawna, ale także walczy ze stereotypami. Pokazuje, że nie wszystko jest takie jak się na pierwszy rzut oka wydaje i nie można oceniać innych po pozorach. Tak są przedstawieni mężczyźni, a właściwie jeden z nich - Szrama. Z pozoru i wyglądu gangster, a tak naprawdę... To już doczytacie w książce Kamili, zapewniam jednak, że po bliższym poznaniu łatwo zostać jego fanką ;)


Lekkie pióro autorki sprawia, że po stronach się płynie od początku aż do samego końca. Jeżeli macie ochotę pośmiać się, podumać, pokiwać w zrozumieniu głową, poczuć nutkę romantyzmu i pogrzać się w blasku prawdziwej przyjaźni to sięgnijcie po książkę Kamili Mitek 💛"Na śniadanie tort szpinakowy" to napisana z humorem opowieść o kobiecie, która daje radę choć lekko nie ma.
Czytam i decyduję. Przygoda w kanałach - Izabela Michta

października 19, 2021

Czytam i decyduję. Przygoda w kanałach - Izabela Michta



Oprawa twarda
Stron: 64
Premiera: 29 września
Wiek: 6+

Antek zgubił cenny breloczek – prezent od Walusia, swojego najbliższego przyjaciela. By go odnaleźć, udaje się do kanałów. Kogo tam spotka? Jakie przeżyje przygody? Czy odzyska zgubę? I jak ta sytuacja wpłynie na przyjaźń chłopców?
Czytam i decyduję to seria o wielu liniach fabularnych. O tym, jak potoczą się przygody rodzeństwa Zosi i Antka, zadecyduje czytające dziecko. Przy ponownym czytaniu bohaterowie mogą trafić w nowe miejsca, spotkać inne osoby, a historia może zakończyć się zupełnie inaczej.
Czytając i decydując, dzieci nie tylko przeżywają przygody wspólnie z Zosią i Antkiem, lecz także poznają konsekwencje własnych wyborów.


Antek to młody, bystry, chłopak, który pewnego dnia gubi prezent od najlepszego przyjaciela Walusia. Prezentem jest breloczek: srebrna kostka, która wpada do kratki ściekowej. Antek staje przed kłopotem i ogromnym dylematem - co zrobić? Jak odzyskać utracony skarb?

Książka Izabeli Michty niesie ze sobą wiele rozwiązań i wiele możliwości. To opowieść z nieliniową fabułą, w której czytelnik decyduje, jak postąpi bohater bajki. Wyboru należy dokonać spośród dwóch przedstawionych możliwych rozwiązań. Każda podjęta decyzja niesie ze sobą konsekwencje... i kolejne możliwości kolejnych wyborów. "Przygoda w kanałach" przekazuje władzę nad fabułą dzieciom, które mogą czytać książkę wielokrotnie, zmieniając w niej wcześniej podjęte decyzje.

Pod względem wizualnym książce nie można niczego zarzucić. Twarda okładka chroni przed uszkodzeniami, a kolorowa czcionka pomaga nie zagubić się w opowieści. Ilustracje w książce - duże i kolorowe są uzupełnieniem treści, jej integralną częścią. Tekst przeplata się z kolorowymi rysunkami, obrazującymi tekst bajki. 


Czytam i decyduję to bardzo ciekawa propozycja dla młodych czytelników, wprowadzająca swoiste novum w świat książek dla dzieci. Oddaje ona losy bohaterów w ręce czytającego, na niego, cedując dalsze losy chłopca i konsekwencje podjętych decyzji. Moja córka nie mogła odłożyć książki dopóki nie wypróbowała wszystkich możliwych rozwiązań, bardzo jej się podobała możliwość współtworzenia historii. Polecam książkę do samodzielnego czytania dzieciom, bądź rodzicom czytającym swoim pociechom, którzy dzięki tej jednej bajce, za każdym razem będę odkrywali w niej nowe treści.

Pipo. Najsilniejsza dziewczynka na świecie - Amelie Dumoulin

kwietnia 14, 2021

Pipo. Najsilniejsza dziewczynka na świecie - Amelie Dumoulin

Poznajcie Pipo, najsilniejszą dziewczynkę na świecie. Pipo ma 11 lat, rude włosy i grubego szczura Sprinterka. Nie ma za to mamy. A jej tatko, marynarz i szpieg, wyruszył w rejs pełen przygód. Dziewczynka nie chodzi do szkoły, mieszka w garażu i opiekuje się pewną staruszką. Nagle jej życie się zmienia. Pipo traci dach nad głową i dowiaduje się, że ma przyrodnią siostrę, o której istnieniu nie miała dotąd pojęcia. Dziewczynka wyrusza więc w podróż, by ją odnaleźć…

Niezwykła i mądra opowieść o tym, że przed problemami nie zawsze da się uciec w świat marzeń. Ale zawsze można sobie z nimi poradzić. Nawet jeśli nie wszystko jest takie, jak sobie wyobrażaliśmy.


Jaka bohaterka wyłania wam się z  powyższego opisu? Jeżeli odpowiedzieliście: Pippa Pończoszanka, to zdecydowanie macie rację. Inspiracja tą bohaterką aż bije po oczach. 

Pipo ma 11 lat, rude włosy, przyjaźni się ze zwierzętami i wykazuje się niespotykaną siłą. Na dodatek została porzucona przez ojca marynarza, przyjaźni się z pewnym rodzeństwem i nie chodzi do szkoły. Jak widzicie mamy, de facto, do czynienie ze współczesną wersją Pippi, tylko niestety, gorszą. Dla mnie to była marna podróbka, ale przejdźmy do treści.

Pipo ma 5 lat, gdy tata podrzuca ją do nieznajomej starszej kobiety, która, jak można wywnioskować ze słów ojca, była jego kochanką. W przeciągu 6 lat, które Pipo spędza z kobietą wiele się zmienia. Ich dom pozostaje jedynym w okolicy, kobieta zamyka się w swoim świecie, spędzając dni na fotelu i wpatrywaniu się w okno. Obraz miasta, w którym żyje Pipo z panią Helenką jest na wskroś katastroficzny. Puste ulice, brak sąsiadów, ziemia nasiąknięta benzyną. Wyobraźnia podsuwa niezwykle smutne widoki, jak z filmów opisujących rzeczywistość po kataklizmie. Dziewczynka spędza lata na ukrywaniu się przed pracownikami socjalnymi, którzy doglądają starszą panią i przynoszą jej gotowe posiłki. Rozmawia jedynie z udomowionym szczurem oraz parą szopów. Wszystko się zmienia za sprawą ucieczki szczura Sprinterka. Dziewczynka wychodzi z domu na poszukiwanie i spotyka parę dzieci, które wcześniej jedynie podglądała z okna mieszkania. Rodzi się piękna przyjaźń, jednak radosne dni nie trwają długo. Wkrótce nadciągają kłopoty. Starsza pani zostaje przeniesiona do domu opieki, a jej dom ma zostać zrównany z ziemią. 

Nie będę wam opowiadała dalszego ciągu, ale zapewniam, że sporo jeszcze w książce się dzieje. Chciałabym natomiast zwrócić uwagę na pewne kwestie, które mnie do tej opowieści ustosunkowały negatywnie. Po pierwsze należy sobie odpowiedzieć na pytanie, dla kogo dedykowana jest książka Amelie Dumoulin. Dla mnie jest to książka z dziecięcymi bohaterami, ale napisana dla dorosłych. Wydawnictwo wskazuje graniczny wiek na 9+, który jest w moim mniemaniu zbyt zaniżony. Moim zdaniem, tej książki, dzieciaki w tym wieku, nie powinny czytać samodzielnie. Jeżeli chcemy podarować ją dziecku to takiemu w wieku min. 11/12 lat. 

- Antonio, to prawda, że swego czasu nieźle się razem bawiliśmy...
- Ty byłaś doświadczoną kobietą, a ja zakochanym młokosem...
(ojciec Pipo do p. Helenki) s.14

- Ale ślicznotka, ale sexy!
(Pipo o sobie) s.18

- Gdzie mógł się zaszyć ten wypierdek?
***
- Przez niego się spóźniłam. Dupek!
***
- Czy i ja skończę jak stara?
s. 26
+
wszechobecna, zwłaszcza w końcowej fazie książki - cholera.
(wszystko z ust dziewczynki)

Pipo przez to, iż większość życia musiała sama o sobie zadbać zachowuje się jak dorosła; jest sprytna, odważna, zaradna. Jak to się mówi, nie daje sobie w kaszę dmuchać. Samotna, ale nie smutna. Potrafi sobie poradzić w każdej sytuacji, w zasadzie dorośli nie są jej potrzebni. Oczywiście, to tylko płytkie spojrzenie na bohaterkę, w jej obrazie jest głębia, ale czy dostosowana do sugerowanego wieku czytelnika? Nie sądzę.

Narrację w książce mamy trzecioosobową, przerywaną wtrąceniami autora. To jest kolejna rzecz, która mnie nie przekonuje i uważam ją za zbędną. Na szczęście jest wyodrębniona innym kolorem czcionki, co ułatwi dzieciom zorientowani się w tekście. 

Kochani, jeżeli miałabym oceniać tę książkę ze swojej czytelniczej perspektywy, zapewne wypadłaby lepiej. Niestety, jest ona skierowana do małoletnich czytelników i jako takiej wystawiam jej ocenę 3/10

Podsumowując, nie polecam tej książki dla dzieci młodszych niż 11 lat. W zasadzie rekomenduję wam sięgnięcie do pierwowzoru, czyli do Pippi Pończoszanki, a "Pipo" pozostawiam z naszą negatywną opinią waszej rozwadze. 

Smoki - Tamara Macfarlane

kwietnia 11, 2021

Smoki - Tamara Macfarlane

Jedne są szlachetne i pomocne, a inne – złowrogie i niebezpieczne. Kryją się w głębinach mórz i oceanów, zamieszkują mroczne jaskinie i niedostępne szczyty gór. Niektóre potrafią latać, inne pływać, jeszcze inne pełzają jak węże. Ale wszystkie posiadają nadprzyrodzone moce.

Ta przepięknie ilustrowana księga smoków zaprowadzi cię prosto do ich niezwykłego świata. Znajdziesz tu szczegółowe opisy najważniejszych gatunków smoków z całego świata. Poznasz najciekawsze legendy i podania dotyczące tych magicznych stworzeń. Dowiesz się, jak je rozpoznać, wyśledzić, schwytać… albo narysować. Wejdź do zaczarowanej krainy smoków i zobacz najbardziej niesamowite stwory z każdego zakątka świata.
Tylko uważaj na ogniste podmuchy!


Dzisiaj o książce "Smoki", która wyszła spod skrzydeł Wydawnictwa Dragon, któremu nigdy nie można nic zarzucić pod względem wizualnym wydawanych pozycji dla dzieci. Tak było też w przypadku "Smoków" Tamary Macfarlane. Twarda, przyciągając wzrok okładka ze złotym tytułem w połączeniu z ilustracjami Alessandry Fusi daje książkę, która cieszy oko małego i dużego czytelnika. Książka podzielona jest na rozdziały, które później ułatwią dzieciom wyszukanie wybranych treści. Mamy w "Smokach" także indeks oraz bardzo przydatny słowniczek trudniejszych wyrazów. Bez niego treść w niektórych miejscach byłaby zbyt trudna dla dzieci w zrozumieniu.


W książce znajdziemy podział na smoki europejskie, azjatyckie oraz smoki świata. Jedne są dobre, pomocne, przyjazne, a inne złowieszcze i zdecydowanie niebezpieczne. Jak się okazuje to te europejskie są bardziej złowrogie, a te azjatyckie czują silniejszą więź z człowiekiem. Różnorodność omawianych smoków jest podkreślana ilustracjami. Tak sugestywny obraz, dokładne, najważniejsze informacje, legendy oraz opis konkretnych stworzeń nie był zamieszczony chyba jeszcze w żadnej książce, a przynajmniej żadnej mi znanej. Zatopienie się w lekturze jest fascynujące. Fani niecodziennych stworów, mitów i legend na pewno będą usatysfakcjonowani. A gdy dzieci zaznajomią się i poznają bliżej te mityczne fascynujące stwory będą mogły zaprojektować własnego.


"Smoki" to książka skierowana do dzieci od ok 6 lat. Ponieważ niektóre opowieści i obrazki są dość mroczne, lepiej żebyśmy młodszym dzieciom towarzyszyli przy lekturze. Myślałam, że książka Tamary Macfarlane będzie zbiorem kilku historyjek o smokach, ale to tylko ułamek prawdy, gdyż otrzymujemy zaskakującą, elegancko wydaną prawdziwą encyklopedię wiedzy o tych mitycznych stworach.
Kochani - polecamy.

@femina_domi

„Czy ogień boi się strażaka?” oraz „Ile waży astronauta?”

października 23, 2020

„Czy ogień boi się strażaka?” oraz „Ile waży astronauta?”

Wydawnictwo Dragon nie wydaje dużej ilości książek dla dzieci, ale jak już wydaje to my z Olą od razu chcemy je czytać i robimy to z wypiekami na twarzy. Serię o zawodach tworzą jeszcze, wydane wcześniej: „Czy krowy jeżdżą do weterynarza?”, „Skąd lekarz wie jak leczyć?”, „Czy każdy może zostać pilotem?”. My miałyśmy możliwość zapoznać się z dwiema pierwszymi, które bardzo Wam polecamy - https://feminadomi.blogspot.com/2019/12/wydawnictwo-dragon-o-zawodach.html,
i zapraszamy na opinie o dwóch kolejnych, które ukazały się nakładem wydawnictwa 14.10.2020 roku.

„Czy ogień boi się strażaka?”

Autor: Paweł Rochala
Wydawnictwo Dragon
Premiera: 14.10.2020 r.
Oprawa: Twarda
Ilość stron: 64

Napisana przez prawdziwego strażaka, pouczająca, a zarazem zabawna książeczka przedstawiająca strażacki fach. Mnóstwo ciekawych, czasami nawet bardzo zaskakujących informacji na temat zawodu „pogromcy ognia”. Intrygujące pytania, w stylu: Co zrobić, gdy podczas akcji zachce się jeść albo siku? Lub: Czy strażak umie tańczyć i śpiewać? 

W komplecie do superciekawego tekstu kapitalne ilustracje, łącznie z pokazaniem przekroju wozu strażackiego.


30 fascynujących pytań i odpowiedzi, autorskie ilustracje i solidna dawka wiedzy, której nie dostaniesz w szkole. Bo możesz być, kim chcesz!

 

Patronaty

września 05, 2020

Patronaty


Pamiętacie sprawę patronatów? To pytanie retoryczne, bo sądząc z pytań, które dostaję, cały czas czekacie na artykuł. Dla niewtajemniczonych: ponad miesiąc temu zadałam pytanie na Instagramie, czy przed przyjęciem patronatu wydawnictwa dają wam możliwość przeczytania książki. Większość głosów była na ... NIE - i ja też mam tylko takie doświadczenie. Większość wydawnictw, wg osób biorących udział w dyskusji i ankiecie, proponuję patronat bez wysłania chociażby fragmentu powieści. Postanowiłam sprawdzić to u źródła i ponad miesiąc temu wysłałam do paru wydawnictw maila z wyjaśnieniem, iż opracowuję post o patronatach i bardzo proszę o odpowiedzi na pytania kto może zostać patronem, na jakiej podstawie są oni wybierani itp. i najważniejsze: czy przed podjęciem ostatecznej decyzji patroni mogą zaznajomić się z treścią książki?

I zostałam ze swoimi pytaniami sama.
Nikt! Żadne wydawnictwo nie pofatygowało się, by napisać chociażby, że to nie moja sprawa.
"Wszystko o niedźwiedziach" i "Wszystko o pszczołach"

maja 15, 2020

"Wszystko o niedźwiedziach" i "Wszystko o pszczołach"


Chciałam Wam dzisiaj zarekomendować dwie kolejne książki Wydawnictwa Dragon z serii "Wszystko o...", które jak może pamiętacie, bardzo nam się spodobały, i które niezmiennie Wam polecamy:
"Wszystko o krowach"


Niech podniesie rękę ten, kto nigdy nie usłyszał pytania od dziecka skąd się bierze miód, dlaczego pszczoły są pożyteczne, co one robią w kwiatkach i wiele innych tym podobnych pytań. Dla rodziców ciekawych dzieci, dla dzieci, którym ta wiedza może się przydać w życiu, szkole, czy po prostu zaspokoić ciekawość,  polecam książkę Wydawnictwa Dragon "Wszystko o pszczołach".


Czy wiesz, że pszczoły widzą świat na niebiesko?
Czy wiesz, że cały dzień schodzi im na przekazywaniu sobie nektaru z ust do ust?
Czy wiesz, że królowa pszczół może mieć 2 miliony córek?
Czy wiesz, że pszczoły porozumiewają się, tańcząc?
Czy wiesz, że niektóre roje pszczół mogą zmagazynować nawet do 3 kg nektaru dziennie?

Tego i wielu innych rzeczy o pszczołach dowiesz się z tej książki. Wspaniały i zabawny album edukacyjny.

Wydawnictwo Dragon o zawodach

grudnia 20, 2019

Wydawnictwo Dragon o zawodach

Zapewne spora część z Was zauważyła moje posty na Instagramie ze zdjęciami książek dla dzieci od Wydawnictwa Dragon. Książki okazały się świetną lekturą zarówno dla mojej córki, jak i dla mnie. Nasze zdanie o tym, która jest lepsza są podzielone. Mnie bardziej zainteresowała "Skąd lekarz wie jak leczyć", a moją córkę "Czy krowy jeżdżą do weterynarza". A które spodobają się Waszym dzieciom? Zapraszam na szczegółowe informacje:

"Wszystko o ..." Wydawnictwo Dragon

października 14, 2019

"Wszystko o ..." Wydawnictwo Dragon

Moja 6-letnia córka od zawsze była dzieckiem bardzo ciekawym świata. Odkąd zaczęła mówić pyta o wszystko, co ją interesuje; książki połyka w całości, w bibliotece będąc stałą, co tygodniową bywalczynią. Ciężko mi czasem nadążyć za jej zainteresowaniami bo ich zakres jest ogromny. Codziennie muszę się dokształcać by móc zaspokoić jej ciekawość. To, co jest niezmienne to jej miłość do wszystkich zwierząt, i to zarówno tych, których ja nie mogę ścierpieć - pająków - jak i tych milusich piesków i kotków. Gdy więc zobaczyłam serię "Wszystko o ..." Wydawnictwa Dragon wiedziałam, że to będzie strzał w 10.